AMD. Moje pierwsze...

 Środa. Ostatni dzień wakacji, kto by się spodziewał, że skończą się tak szybko 😉. Wydaje mi się, że nie wykorzystałam w pełni tego czasu, ale też nie mogę powiedzieć, że nie zrobiłam totalnie nic. Było fajnie. W przyszłym roku trochę lepiej to wszystko zaplanuje. A Wy jak będziecie wspominać tegoroczne wakacje ?

Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam kolejną, jak zawsze rewelacyjna propozycję od Akademii Mądrego Dziecka, pt. Moje pierwsze.

Moje pierwsze...

Jak już zapewne każdy z Was wie, jestem totalnie zakochana w tej serii. Musiałam też zrobić specjalna półkę dla niej aby była szybko i łatwo dostępna, ponieważ moje dzieciaki bardzo często i chętnie same do niej sięgają. Tym razem mam dla Was serię, która znakomicie rozrusza przedszkolaki po wakacjach. 

Możemy w nich znaleźć ciekawe zadania na rozpoznawanie zwierząt oraz naukę liczenia. Z moich obserwacji mogę Wam powiedzieć, że są one bardzo absorbujące i lubiane przez dzieci (zwłaszcza te młodsze).











Zgarnąć z półki?

Czuję się nieoficjalnym ambasadorem Akademii Mądrego Dziecka i już chyba niezależni od poszczególnej serii, będę Wam je polecać. Także jak coś to mOecie brać w ciemno 😉.

  • Seria:               Moje pierwsze...

  • Ilustracje:             Becky Down

  • Tłumacz:          Katarzyna Grzyb

  • Data premiery: 10.08.2022



Koń by się uśmiał. Zresztą ja też! - recenzja komiksu.

 Wtorek. Powoli czuć już nadchodzącą jesień. Ja na przykład przeliczyłam się z wysokością porannej temperatury i po prostu zmarzł mi tyłek. Czas chyba przeprosić się ze skarpetkami i zacząć ubierać się ciut cieplej. A Wy jesteście już przygotowani? Czy może jesień zaskoczyła Was tak samo jak mnie ?

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić komiks, przy którym od razu robi się jaśniej i weselej. Wszystko za sprawą bandy niezwykłych koni. Ciekawi, zapraszam na recenzję ;-).


Koń by się uśmiał.

Niesamowicie zabawna historia o koniach z pewnego klubu jeździeckiego. Nieparzystokopytni (a to niespodzianka, prawda ;-)?) komentują otaczający ich świat, często naśmiewając się z ludzi i ich głupich zwyczajów. Podczas czytania możemy poznać cały wachlarz różnych osobowości i charakterów, co często wiąże się z przezabawnymi sytuacjami, które powodują niekontrolowane wybuchy śmiechu (sprawdziłam).






Sami widzicie, tylko przeglądając zdjęcia NA PEWNO parę razy się uśmiechnęliście ;-). Więc wyobraźcie sobie, że to tylko ułamek, który udało mi się Wam zaprezentować.

Zgarnąć z półki?

Tak! Ostatnio mam wrażenie, że brakuje na naszym rynku po prostu zabawnych komiksów. Dlatego jak najbardziej sięgnijcie po Koń by się uśmiał. WARTO!

  • Tytuł:        Koń by się uśmiał

  • Seria/cykl: Komiksy są super!

  • Scenarzysta: Laurent Dufreney

  • Ilustrator: Miss Prickly

  • Tłumacz: Maria Mosiewicz

  • Data premiery: 10.08.2022



Klasyczne fantasy w najlepszej formie - recenzja Zewu Wilka Anthonego Ryana.

 Dzieeeń dobry w poniedziałek. A raczej już dobry wieczór, bo jak zwykle zasiadam do komputera dopiero ciemną nocą ;-). Jak Wam minął poniedziałek ? Bo mi intensywnie, czasami zastanawiam się, czy naprawdę nie da się choć trochę rozciągnąć doby żeby ze wszystkim nadążyć.

Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam historię, której bardzo żałuję. Dlaczego żałuję? Ponieważ dopiero teraz odkryłam twórczość Anthonego Ryana i uważam, że to zdecydowanie za późno!


Zew Wilka. Anthony Ryan.

Vaelin Al Sorna. Co by o nim nie mówić to i tak będzie za mało. Legenda, bohater, doskonały dowódca, nieustraszony wojownik. O jego życiu można by napisać niejedną książkę, a nie... zaraz... ;-)
Kiedy Vaelin dowiaduje się, że jego dawna ukochana trafia w ręce Zelaznej Hordy, bez zastanowienia rusza jej na ratunek. Czy uda mu się ją uratować? A może Vaelin trafi na przeciwnika, który boleśnie uświadomi go, czym jest porażka? Oto przed Wami klasyczne fantasy w najlepszej formie. Tu nie ma miejsca na nudę!

Droga, miłość, bitwy i czary.

Czytając tyle fantasy, nie powiem, że zaskoczyła mnie klasyczna fabuła Zewu Wilka. Mamy motyw drogi, miłości, patosu bohatera itd. Jednak nie mogę powiedzieć też, że jest to coś, co mi się nudzi ;-). Dlatego z przyjemnością zasiadłam do lektury i już po paru stronach wiedziałam, że nie będzie to stracony czas.

Podoba mi się kreacja bohaterów oraz nieoczywistość ich wyborów. Do końca myślałam, że wszystko potoczy się w trochę innym kierunku, ale chyba właśnie to podobało mi się najbardziej - że autor zupełnie nie spełnił moich oczekiwań, co do tej historii, tylko poszedł własną drogą.

Zgarnąć z półki?

Jak już Wam wspominałam, jestem zaskoczona, że umknęła mi twórczość tego autora i poznałam ją dopiero teraz. W najbliższym czasie (jeśli pozwolą na to moje pozostałe obowiązki) mam zamiar bliżej zapoznać się z resztą książek Ryana. Co moim zdaniem jest wystarczającą rekomendacją aby sięgnąć po Zew Wilka ;-).

Tytuł:               Zew Wilka  

Autor:               Anthony Ryan

Wydawnictwo:   Mag

Premiera:          10.06.2022

A jeśli szukacie już lektur na nadchodzącą jesień, koniecznie zajrzyjcie do nowości Taniej Książki.



Harley Qiunn. Piękna katastrofa - recenzja powieści graficznej.

 Ciemną nocą, borem lasem przybywam do Was z kolejną recenzją. Jak zawsze przygotowałam dla Was coś niezwykłego. Tym razem zapraszam na powieść graficzną Mariko Tamaki, autorki, która pokazała już, ze potrafi fajnie oddać klimat Uniwersum DC. A że tym razem postanowiła przedstawić jedną z najciekawszych postaci... musiało wyjść z tego coś fajnego ;-).


Harley Quinn. Piękna katastrofa.

Gotham to nie jest przyjemne miejsce. Nigdy nie było i chyba nigdy nie będzie. Dlatego, kiedy piętnastoletnia Harleen Quinzel trafia do tego miasta z paroma dolarami w kieszeni, nic nie zapowiada, że życie w końcu się do niej uśmiechnie. Mimo wszelkich przeciwności, Harleen poznaje ludzi, którzy szybko stają się dla niej bliżsi niż własna rodzina. Czy głównej bohaterce uda się uratować nowych przyjaciół, jakich wyborów dokona aby wyjść z opresji? A może widząc zbliżającą się porażkę przejdzie na stronę tych złych? Kto wie? Jedno jest pewne, przy tej powieści graficznej nie można się nudzić.






Harley Qiunn.

Jest to postać już w tym momencie kultowa. Podoba mi się, że nie ma określonego typu, który by ją określą. Dzięki temu może wcielić się w nią zarówno zarówno Margot Robbie jak i Lady Gada. Tak samo jest z komiksami i powieściami graficznymi. W tej konkretnej historii mamy do czynienia z młodą Harleen, która dopiero kształtuje swoją osobowość. Jak nieoczekiwane i często trudne wydarzenia wpłyną na tę młodą i tak już dość pokręcona osobę? Moim zdaniem warto się przekonać.

Zgarnąć z półki?

Bardzo lubię sięgać po powieści graficzne. Wszystkie te alternatywne historie postaci, które dobrze się zda, fajnie wzbogacają ich profile. Dodatkowo nie można zapominać o niesamowitych ilustracjach, która na długo zapadają w pamięci. Dlatego bardzo Wam polecam.

  • Seria/cykl: DC POWIEŚĆ GRAFICZNA 13+

  • Scenarzysta: Mariko Tamaki

  • Ilustrator: Steve Pugh

  • Tłumacz: Alicja Laskowska

  • Data premiery: 10.08.2022



Dobry omen? Coś takiego mogli wymyślić tylko...

 Sobota. Powiem Wam, że miałam bardzo emocjonujący tydzień i dzisiaj bardzo ciężko mi się wstawalo, a już nie wspomnę o innych obowiązkach 😉. A Wam jak mija weekend?

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam książkę, która bardzo długo miałam w planach, ale ciągle coś przeszkadzało mi po nią sięgnąć, zupełnie jakby ktoś rzucił na nią urok 😉.

Dobry Omen - Pratchett i Gaiman.

Tych dwóch panów raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Światowej sławy autorzy książek fantasy, tym razem stworzyli coś działając w duecie. Co z tego wyszło? Historia godna adaptacji serialowej😉.

O czym jest Dobry Omen?

O Apokalipsie oczywiście. Tylko takiej trochę... Ogarniętej chaosem 😉. Niby wszystko było zaplanowane od początku, a jak przyszło co do czego, to nic się z boskim planem nie zgadzało. Brzmi ciekawie, prawda? 

Zasiadłam do lektury z największą ciekawością. O samej książce słyszałam bardzo dużo, o serialu stworzonym na jej podstawie przez Amazona, jeszcze więcej. Czy Dobry Omen spełnił moje oczekiwania? A może czymś udało mu się mnie zaskoczyć. Zaraz wszystko Wam opowiem.

Demon i anioł. Odwieczni wrogowie, którzy na przestrzeni wieków zostali kimś w rodzaju przyjaciół. Raczej nie wchodzą sobie w drogę. Przez lata wypracowali system, który pozwala dość płynnie działać machinie pokuszeniowo-zbawiennej. Kiedy w końcu dochodzi do finalnego rozstrzygnięcia wszystkiego... Dzieją się naprawdę niestworzone rzeczy. 

Komedia pomyłek w angielskim stylu. Tak w skrócie można opisać Dobrego Omena. Zarówno Patrchett i Gaiman potrafią ciekawie kreować bohaterów, świat, a nawet stowarzyszenia i instytucje!

Co jeszcze mogę zdradzić na temat tej historii? Że czytało mi się ja z największą przyjemnością. Uwielbiam ten absurdalny typ humoru, gdzie za rogiem może na nas czekać tybetański mnich, który wyszedł właśnie z legendarnego tunelu, prowadzącego do (i przez) wnętrze ziemi.

Nie chcę zdradzać Wam za dużo, ale myślę, że nigdy nie zawiedliście się na propozycjach, które tak gorąco zachwalałam, prawda ;-)?

Zgarnąć z półki?

Nie widzę innej możliwości. Ja właśnie zabieram się za serial, bo historia w Dobrym Omenie jakoś za szybko się skończyła, zupełnie jakby skończył im się świat 😉. Dlatego chcę przeżyj to wszystko jeszcze raz, w trochę innym wydaniu. A Wam polecam sięgnąć. Nie tracicie czasu, Apokalipsa czeka!


Tytuł:               Dobry Omen

Autor:               Terry Pratchett Neil Gaiman

Wydawnictwo:   Pruszyński i S-ka


A jeśli szukacie innych genialnych tytułów, koniecznie zajrzyjcie do nowości Taniej Książki.





Książki z magnesami - opowiedz historię po swojemu.

 Środa. Wakacje mają to do siebie, że chociaż codziennie wstaje się rano do pracy to i tak się nie wie jaki mamy dzień. Mnie ratuje tylko blog. Dzięki temu wiem, że połowa pracującego tygodnia już za nami ;-). A Wam jaki mijają te dni ? Też nie możecie się odnaleźć?

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam super książki, które fajnie sprawdzają jako pomysł na nudny wakacyjny dzień, zwłaszcza wtedy kiedy totalnie nie mamy koncepcji na jakieś aktywności



.

Książki z magnesami 

O tej serii miałam już okazję pisać. Już wtedy bardzo spodobał mi się pomysł na taki rodzaj rozrywki. Tym razem chciałam przedstawić Wam książki o pociągu Tomku i My little pony.

W obu książkach do dyspozycji mamy po 10 magnesów, dzięki którym będziemy mogli tworzyć opisana historie.









Bardzo fajne jest to, że teksty są na tyle ogólne, że można do nich dopasować każdy (lub wszystkie na raz) magnesy.

Zgarnąć z półki?

Nie znam dziecka, które nie lubi magnesów. Ostatnio moje dzieciaki podróżują pudełkami magnesów i sprawdzają, do czego się mogą przykleić. A jak mają do dyspozycji magnesy z ulubionymi bohaterami? Nie ma lepszej zabawy 😉.

Tytuł:              Witaj w Equestrii/Akcja ratunkowa

Seria:              Książka z magnesami

Tłumaczenie:   Beata Żmichowska

Wydawnictwo: Harperkids Polska

Premiera:        10.08.2022

Opowieści z Bukowego Lasu. Recenzja komiksu.

 Dzień dobry! Trochę mnie tu nie było. Sporo się działo ostatnio i niestety zabrakło czasu na przyjemności takie jak blogowanie. Na szczęście wszystko powoli wraca do normy, co oznacza, że wpisy znowu będą pojawia się regularnie. A jak Wami mija końcówka wakacji? Zaplanowaliście coś specjalnego na te ostatnie parę dni ?

Na dobry początek chciałabym Wam przedstawić kolejna część rewelacyjnego komiksu o pewnej króliczej rodzinie. Ci, którzy śledzą mojego bloga regularnie na pewno wiedzą o kim mowa. Zapraszam na recenzje kolejnego tomu opowieści z Bukowego Lasu.


Wyprawa po skarb. Opowieści z Bukowego Lasu

Kiedy zasiadłam po raz pierwszy do tej serii, myślałam że będzie słodka i urocza (i tyle). Jednak szybko okazało się, że bardzo powierzchownie oceniłam te historie. Opowieści z Bukowego Lasu to owszem, pełna ciepła i dziecięcej ciekawości historia, ale... Skrywa w sobie zdecydowanie więcej. Z każdym tomem okazuje się, że rodzina Rabatków ma niesamowicie ciekawe życie pełne przygód i wyzwań i miłości oczywiście.

Tym razem sympatyczne króliczki pokażą nam, że nie zawsze wygrywa ten, kto jest większy i silniejszy, czasami ważniejsze są spryt i determinacja. Jak nie trudno się domyślić, tym razem rodzeństwo Rabatków wyruszy na poszukiwanie skarbu. Jakie przygody i utrudnienia spotkają po drodze? Czy uda im się odnaleźć cel wyprawy? A może trafią na coś jeszcze ciekawszego? Na pewno warto się dowiedzieć. A co za tym idzie, jak najszybciej zasiąść do lektury ;-).




Wszystkie historie o rodzinie Rabatków pokazują jak ważne jest wsparcie i aprobata najbliższych. Nie inaczej jest tym razem. Rodzeństwo wspiera się na każdym kroku, a dzięki mocnej więzi i znajomości swoich mocnych i słabych stron, zawsze potrafią wymyślić dobry plan działania.

Zgarnąć z półki?

Niezmiennie jestem tą serią oczarowana. Za każdym razem przekonuje się jak fajnie można kreować historię o rodzinie, łączących ja więziach i niesamowitych przygodach. Za każdym razem polecam Wam tę serię i póki co zdania nie zmieniam. Koniecznie zapoznajcie się z opowieściami z Bukowego Lasu.


Tytuł:                Wyprawa po skarb

Seria:                Opowieści z Bukowego Lasu

Autor                Loic Jouannigot

Tłumacz:           Ernest Kacperski

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:        13.07.2022



Sixtine. Pies z mroku - recenzja.

 Piątek. Przede mną szalony weekend. Jedziemy na wesele do znajomych. Pomimo tych wszystkich przygotowań i wydatków, cieszę się, że będziemy mogli trochę poszaleć. A Wy jakie macie plany na weekend?

Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam kontynuację serii, która skradła moje serce. Jest w niej wszystko, czego potrzeba do ekscytującej historii - piraci, duchy, skarb i... 



Sixtine. Pies z mroku.

Całkiem niedawno (bo w czerwcu) miałam okazję przedstawić Wam tę serię. Sixtine jest dziewczyną o niezwykłych zdolnościach - widzi duchy. Jej niewidzialni przyjaciele to piraci, którzy pomagają jej uporać się z różnymi, codziennymi problemami. Sixtine np. doskonale włada szablą i potrafi przekradać się niczym ninja. Wszystko fajnie, ale te umiejętności nie pomogą jej w powtrzymaniu banku przed konfiskatą jej domu. Kiedy pewnego dnia wykrada z muzeum skarb, jej życie całkiem się zmienia.

W najnowszym tomie przygód Sixtine możemy dowiedzieć się czegoś więcej o świecie duchów oraz różnych mniej lub bardziej skomplikowanych relacjach łączących. Druga część tej historii wydaje się trochę bardziej mroczna . Okazuje się, że Sixtine jest w niebezpieczeństwie. Ktoś na nią poluje! Czy głównej bohaterce uda się wybrnąć z opresji? Jakie tajemne moce posiadła przebywając z duchami ? I czy uda jej się uratować ukochany dom? Tego wszystkiego będzie można się dowiedzieć z najnowszej części Sixtine. Pies z mroku.




Chyba jestem za stara na takie teksty, dłuższą chwilę zajęło mi zrozumienie o co chodzi z "kontrolą migdałków" ;-).


Zgarnąć z półki?

Sixtine to komiks zdecydowanie dla trochę starszych dzieci, więc moje maluchy nie do końca były zainteresowane tą historią (zbyt skomplikowane wątki). Ja natomiast bawiłam się świetnie i myślę, że młodzieży (nawet na młodszej tak 8/9+) też spodobałaby się ta historia. Są w niej prawdziwy (co z tego, że nie żywi ;-)) piraci! 

  • Seria/cykl: Sixtine. Pies z mroku.




  • Scenarzysta: Frédéric Maupomé

  • Ilustrator: Aude Soleilhac

  • Tłumacz: Marek Puszczewicz

  • Data premiery: 13.07.2022





Mangowy czwartek z dziewczyną zombie!

 Czwartek. Dzisiaj wzięłam sobie urlop w pracy i postanowiłam trochę po wypoczywać. Pierwotne plany były trochę inne, ale jak to w życiu była, nie wszystko da się zaplanować. Finalnie jednak mogę się pochwalić, ze udało mi sie nadrobić dzisiaj parę komiksów, o których nie długo na pewno Wam opwiem.

Tymczasem dzisiaj... jako, że mamy mangowy czwartek chcę Wam przedstawić kolejną super mangę, przy której świetnie się bawiłam. To historia tego typku, gdzie nawet wypadające wnętrzności mogą być zabawne. Mam opowiadać dalej ;-)?


Od dziś jestem zombie!

Skusiła mnie okładka, bo nic tu do siebie nie pasuje. Ładna dziewczyna w bikini kojarzy się raczej z posiłkiem dla zombie, a nie samym zombie. Chyba że... to zombie incognito! Przyznajcie sami, że jest w tym coś pociągającego, że chce się poznać tę historię.

Pucca to wschodząca gwiazda showbiznesu. Kiedy pewnego dnia razem ze swoim menadżerem wyrusza na sesję w nawiedzonym tunelu, nigdy już nie powraca z tej wycieczki. Co stało się z główną bohaterką? Jak łatwo się domyślić, została zamieniona w zombie, ale nie takie bezmyślne i obrzydliwe. W sumie można powiedzieć, że ona po prostu nie żyje, ale dalej funkcjonuje. Po przemianie dziewczyna trafia do wioski zombi, w której mieszkają istoty podobne do niej (w różnym stadium rozkładu). Czy Pucca dostosuje się do nowych warunków? Jakie zadania będzie musiała wykonać aby pomóc lokalnej społeczności? A może jednak wykorzysta to, że nic w jej wyglądzie się nie zmieniło i wróci do miasta? Jedyne co mogę Wam zdradzić to to, że będzie... śmiesznie.









Bardzo lubię takie historie. Lekkie i przyjemne, chociaż czasami obleśne i makabryczne. Podoba mi się połączenie humoru i groteski. Obawiałam się trochę, że będzie to kolejna komedia pomyłek z romansem w tle. Na szczęście tak nie było. Owszem w tej historii występują różne gagi, czy żarty sytuacyjne, ale nie są one w żaden sposób wymuszone, czy przesadzone. 

Z jednotonówkami jest taki problem, że z jednej strony dobrze, że się kończą, bo dalsze ciągnięcie fabuły mogłoby być strasznie wymuszone, a z drugiej, szkoda że się kończą, bo fajnie się je czyta i z chęcią człowiek poznał by dalsze losy bohaterów. Tak samo jest i tym razem. Chciałabym dowiedzieć się co było dalej, ale czy kolejne perypetie bohaterów tak samo by mnie wciągnęły? Chyba jednak wolę domyślać się, co było dalej ;-).

Zgarnąć z półki?

Nie jest to historia dla wszystkich. Nie oszukujmy się, przecież nie wszyscy lubią zombie ;-). Mimo to uważam, że warto sięgnąć po ten tytuł, ponieważ daje zupełnie inne światło na tą tematykę. Dlatego bardzo Wam polecam sięgnąć. Na pewno nie pożałujecie, a przynajmniej nie zgnije Wam mózg! ;-)

Tytuł:               Od dziś jestem zombie!
Autor:              Ishikawa Yugo
Ilustracje:        Araki Tsukasa
Wydawnictwo:  Waneko
Tłumaczenie:    Anna Wrzesiak




Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl