co takiego mają w sobie historie szkatułkowe? Recenzja powieści Niepełna Anny Kańtoch.

 Niedziela. Co za tydzień! Czas naładować baterie i śmiało wejść w nowy tydzień. Jakie plany macie na październik? Może jeszcze jakieś wyjazdy albo ambitne plany czytelnicze? Koniecznie dajcie znać :-).

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną książkę Anny Kańtoch, która po raz kolejny bardzo mnie zaskoczyła.


Niepełna. Anna Kańtoch.

Jak już wiecie twórczość tej autorki poznałam dopiero nie dawno. Zaskoczyła mnie jej wnikliwość, analiza postaci i zapierające dech w piersiach obrazy. Czytać książki Anny Kańtoch to trochę tak jak patrzeć na obrazy Bosha. Zawsze coś nowego przykuje naszą uwagę. Tym razem chciałabym Wam przedstawić Niepełną, która...

Od razu spodobała mi się koncepcja tej historii. Bohaterowie poruszają się po zamkniętym terenie. Tajemnice splatają się ze sobą, by zaraz pójść w zupełnie innym kierunku. Linia fabularna jest poszarpana i rozgałęziona. Naprawdę ciekawie się to czyta.

Nie mogę jednak powiedzieć, że była to lektura łatwa. Gubiłam się. Nie rozumiałam aspektów przyczynowo skutkowych. Finalnie okazało się, że to właśnie trud włożony w samą lekturę był nagrodą. Dojście do zakończenia... cóż w pewnym momencie przestało być takie istotne.

Dzięki temu, że fabuła jest tak pokręcona naprawdę ciężko jest ją streścić. Aby w pełni odczuć tę historię trzeba po prostu po nią sięgnąć.

Zgarnąć z półki?

Nie jest to lektura dla wszystkich, bo naprawdę ciężko jest się w niej odnaleźć. Mimo to uważam, że jest to bardzie ciekawy eksperyment literacki dający do myślenia. Dlatego warto sięgnąć po tę książkę, chociaż by po to aby się przekonać co to za magia się tam dzieje :-).

Tytuł:               Niepełna

Seria:               Kontrapunkty

Autor:               Anna Kańtoch

Wydawnictwo:   Powergraph

Premiera:          29.09.2017





Jestem sobą... czyli kim. Historia, która wymyka się schematom - Czarne. Anna Kańtoch.

 Poniedziałek. Coś ten wrzesień nie rozpieszcza nas ani pogoda ani aurą. Czas chyba zakopać się w kocyk z ciepłą herbatą w ręku i czytać, czytać, czytać 😉. Co myślicie o takim planie na resztę tygodnia ? A może macie ciekawsze propozycje?

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam wyjątkowa książkę Anny Kańtoch. Autorki, której długo nie znałam, ale szybko się z nią zaprzyjaźniłam.

Czarne. Anna Kańtoch.

Lubię książki niebanalne. Wymykające się schematom, często ciężkie do streszczenia, czy nawet opisania. Dlaczego z wielką ciekawością zasiadłam do Czarnego.

Już samo przedstawienie głównej bohaterki jest bardzo problematyczne, ponieważ do końca historii nie poznajemy jej prawdziwego imienia. Niby bez tego dałoby się cokolwiek o niej powiedzieć, ale paradoks tej postaci polega na tym, że możemy zagłębić się w jej intymną, wewnętrzną historię, nie wiedząc kim naprawdę jest.

Akcja powieści toczy się nieśpiesznie między przeszłością a teraźniejszością. Bohaterka płynnie przechodzi między wspomnieniami a aktualnymi wydarzeniami, zacierając granicę rzeczywistości. Dlatego o czym tak naprawdę jest Czarne, nie wie nikt. 

To nie jest tak, ze to książka o niczym lub totalnie bez sensu. Grafomański bełkot, którego nie da się zrozumieć. Nie. Chaos do tej historii wprowadza linia chronologiczna, a w zasadzie jej brak. Wydarzenia rozgrywają się równolegle i na różnych płaszczyznach, a nie tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni - po kolei. Dlatego sens wydaje się ulotny i zmienny.

Paradoksalna erotyczna intymność.

W tym aspekcie, przez całą powieść miałam pewien zgrzyt. Jednak im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej mogę stwierdzić, że Anna Kańtoch w tym wątku poczyniła naprawdę ciekawe obserwacje (?) ,nawet nie wiem jak mam to nazwać, powiedzmy, że jest to dość kontrowersyjny obraz własnej erotyczności. Podobało mi się to, w jakim kierunku idzie refleksja po lekturze Czarnego. Ale dokładnie zawędrowałam myślami nie mogę Wam powiedzieć ;-).

Zgarnąć z półki?

Seria Kontrapunkty od Wydawnictwa Powergraph to na pewno godny uwagi cykl. Niebanalne historie. Znajduje się w niej m. in. twórczość Radka Raka, którego (jak wiecie) uwielbiam. Dlatego chętnie dałam szansę innemu autorowi z tej serii. Was też gorąco zachęcam. Będziecie żałować, jak nie dacie im szansy ;-).

Tytuł:               Czarne

Seria:               Kontrapunkty

Autor:               Anna Kańtoch

Wydawnictwo:   Powergraph

Premiera:          07.09.2012





Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl