Siódme poty - gra sportowa (Alexander)

 Czas zacząć kolejny tydzień. Nie wiem jak Wy, ale mi się udano zgromadzić energię i czuję się gotowa do działania. W tamtym tygodniu świętowaliśmy czwarte urodziny Klary i to chyba właśnie to wydarzenie dało mi tyle siły. Powiem Wam szczerze, że nie wiem kiedy to minęło. Dla mnie Ona jest ciągle moją małą bobaśnicą. A tu nagle i niespodziewanie okazuje się, że jest już niesamowicie samodzielna, ma własne zdanie (najczęściej zupełnie różne od mojego) i określony gust. Ja nie wiem kiedy to wszystko się stało, kiedy się zmieniło. Czas pędzi jak oszalały i tylko czasami uświadamiamy sobie, że mija bezpowrotnie.

Uważam, że czas, który spędzamy razem jest bardzo ważny. Nawet oglądając bajki możemy cieszyć się swoim towarzystwem, ale jeszcze lepiej jakoś spożytkować go bardziej aktywnie, niż siedząc na kanapie. Najlepiej grając w rodzinną grę sportową.



W tamtym tygodniu z formą u mnie było krucho. Zaczęliśmy od pewnej znanej sieciówki z M w logo (akurat Klara miała urodziny w poniedziałek, więc trzeba było to jakoś uczcić), potem byłam tak ociężała, że przez dwa dni nic mi się nie chciało, potem było jedzenie czegokolwiek żeby tylko zaspokoić głód no i w sobotę była imprezka urodzinowa. Ciężko było się oprzeć tym wszystkim smakołykom. Dlatego gra Siódme poty doskonale się sprawdziła na rozruch.

Zasady

Wiadomo, w każdej grze chodzi o to żeby wygrać. Jednak tutaj rozgrywkę można poprowadzić trochę inaczej. Ogólnie chodzi o to żeby zdobyć komplet puzzli, ale żeby go zdobyć musimy wykonać maaasę ćwiczeń.





 Wygląda to tak: gracz rzuca kostką ->stawia pionek w odpowiednim miejscu ->odsłania kartę z odpowiednią ilością gwiazdek ->wykonuje zadania, które są na niej narysowane (w odpowiednim czasie, nadzorowanym przez innego gracza oraz odpowiedniej kolejności!) ->jeśli wykonał zadania, zdobywa puzzle z określoną czynnością. Do zebrania jest 8 puzzli + puchar. Proste prawda? Tylko że to nie jest takie łatwe jak się wydaje, ponieważ mamy tutaj czynnik losowy - rzucanie kostką, przez co możemy stanąć na polu, które już zdobyliśmy lub możemy po prostu nie wykonać zadania w określonym czasie.

Powiem Wam z własnego doświadczenia, że im dłużej się gra tym ciężej wykonać zadanie. Dużo zależy od tego ile powtórzeń musicie zrobić (ustalają to gracze przed rozgrywką). Dzieciaki w naszej rozgrywce miały ułatwioną formę, ale dorośli nie dawali sobie taryfy ulgowej. Dlatego jeśli chcecie zasiać do tej gry polecam ubrać się w wygodny strój do ćwiczeń, bo niektóre zadania w jeansach są po prostu nie wykonalne ;-)

Cała seria gier Sport&Fun od Alexandra bardzo przypadła mi do gustu. Jest to nie tylko rozrywka rodzinna, ale również pozwala ruszyć coś więcej niż szare komórki. Co w obecnej sytuacji jest bardzo stymulujące, ponieważ niby człowiek siedzi w domu, a jednak się rusza. Uważam również, że Siódme poty to gra, którą warto zabrać ze sobą, czy to na wakacje, czy na jakiś wyjazd rodzinny, bo wiadomo, pogoda może być kapryśna, a zabierając ze sobą tę grę, na pewno nie będziecie się nudzić.


Cóż jeszcze mogę Wam powiedzieć na temat tej gry? Czekam na rewanż ponieważ przegrałam z kretesem. Dzieciaki były zdecydowanie lepsze ode mnie i uświadomiły mi, że ostatnio za dużo siedziałam na tyłku. Mam parę dni na poprawienie formy, także trzymacie kciuki, może tym razem uda mi się mniej skompromitować ;-)

Za wyciśnięcie ze mnie siódmych potów dziękuję niezawodnemu Alexandrowi ;-).



Komentarze

  1. Haha :D Mam wrażenie, że w tego typu rozgrywce bardzo ciężko będzie wygrać z dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ruchu tutaj nie zabraknie. Dobrze, że powstają teraz takie gry. Można się bawić całą rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też jestem tego zdania, miło spędzony czas.

      Usuń
  3. Uu i widzę że nawet popmpeczki trzeba robić :D Świetna gra, choć rzeczywiście niełatwa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna alternatywa ns pochmurne i deszczowe dni,kiedy aktywność na świeżym powietrzu jest ograniczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie można to też wykorzystać na zajęciach dodatkowych, super gra.

      Usuń
  5. Świetny pomysł, by planszówkę połączyć z aktywnością fizyczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam identycznie, dzięki temu można się poruszać bez wychodzenia z domu.

      Usuń
  6. ... bardzo ciekawy pomysł na grę ... nie spodziewałabym się czegoś takiego ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie, że powstają takie gry. Dzięki nim można się trochę poruszać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać że lubisz takie wspólne, rodzinne rozrywki.

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW !!! Wszystko wskazuje na to, że ta gra jest świetna. Nie dość, że spędzamy czas z rodziną to w dodatku możemy to robić aktywnie. Już sobie wyobrażam te salwy śmiechu :) Idealny pomysł na pobudzenie ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna ciekawa gra, zapisuje sobie, bo na zime trzeba bedzie zrobic zapas :). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gra rewelacyjna, bo ruch wskazany dla każdego. Idealny pomysł na prezent dla mojej crześnicy

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka świetna gra, chętnie kupię

    OdpowiedzUsuń
  13. To świetna gra nie tylko dla maluchów ale nawet i dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiamy planszówki, a jeśli do tego dodamy ruch to już w ogóle frajda!

    OdpowiedzUsuń
  15. Alexander ma na prawdę świetne pomysły na nowe planszówki, zachęcają całe rodziny do całkiem fajnych aktywności.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej, wygląda na świetną grę dla młodszych i starszych! Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie dwa w jednym. I rozrywka i ćwiczenia, cieszy mnie to!

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajna propozycja na zbliżające się ciemne, chłodne i dłygie wieczory :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa forma treningu i zabawy,chyba zamienię chodakowska na to:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Super jest ta gra, cała rodzina może ruszyć tyłki z kanapy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojj chyba bym pierwsza odpadła! Ale wyobrażam sobie ile przy takiej grze musi być śmiechu i zabawy ❤️

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie pomyślane, by grę zamienić w formę aktywności :) coś dla dzieci i dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio bardzo rzadko gramy w planszówki. Ale idzie jesień, więc to się na pewno zmieni. Może i na tę się skusimy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie że publikacja promuje aktywność fizyczną.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz słyszę o tej grze, ale super, że powstała taka planszówka, która promuje aktywność fizyczną. Chętnie bym w nią pograła. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomysł na grę podchwytuję, ciekawa jestem, czy dotrwam do siódmych potów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się w ramach rodzinnych zabaw, czy integracyjnych imprez. :)

      Usuń
  27. Juz zapis jej te nazwę na liście, bo ta gra bardzo.mi sie podoba. Moja córka w końcu może polubiła by ćwiczenie

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy sposób na zmuszenie dzieci do odrobiny ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta gra wydaje się być świetna :-P

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekam, aż moja córka podrośnie i będę mogła grać w takie gry z całą rodziną. Razem z synem je uwielbiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajna nazwa i super, że zmusza do ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczna gra! Jestem jak najbardziej za tego typu rodzinną rozrywką. Zero kompa i tv - można sie pobawić wspólnie, na wesoło!

    OdpowiedzUsuń
  33. O ja teraz tak patrzę i przyznam że przydałaby nam się ta gra. Dawno nie grałam z siostrzenica i chłopakiem w gry planszowe, trzeba to zmienić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mój synek jest jeszcze za mały na planszówki i tylko by rozwalał wszystko. Na razie jesteśmy na etapie książeczek do czytania. To woli i lubi.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znałam tego, super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znałam tego, super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie robimy przegląd gier z których już Jaś wyrósł, że chętnie zamówię coś nowego. P

    OdpowiedzUsuń
  38. Takie gry są świetne, bo ostatnio moje dzieci pokochały wspólną gimnastykę na podwórku i czasem brakuje im pomysłów co dalej robić. A tak mają podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zbliżają się coraz dłuższe wieczory więc muszę z rodziną nadrobić zaległości w graniu w takie gry.

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam gry z Alexandra i chętnie i tę kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale fajna gra. Pierwszy raz widzę ja, z checia zagrałabym w nia. Supe zabawa na jesienne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetna gra do trenowania w domu, koniecznie sobie kupię. :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajna ta gra, ruchu to przy niej nie zabraknie. I myślę, że dzieci by pewnie ze mną wygrały niestety

    OdpowiedzUsuń
  44. Gry, które angażują wszystkich do aktywności są najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Taki trening umysłowo-fizyczny. Ostatnio właśnie tego typu grami interesuje się moje dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetna gra dla całej rodziny - cudowne rozwiązanie zamiast wszędobylskich komórek.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Follow by Email

Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl