Jak zostać konsultantką Avon?

Kosmetyki Avon są znane i lubiane. Co sprawia, że są tak popularne? Oczywiście jakość, ale kiedy cena jest przystępna to taka oferta kusi dwa razy bardziej ;-). A co jeśli powiem Wam, że możecie zaoszczędzić na zakupie kosmetyków marki Avon i jeszcze zarobić? Jak zostać konsultantką AVON? wystarczy zarejestrować się na stronie i cieszyć się zniżkami do 45% oraz super pakietem powitalnym. Koniecznie sprawdźcie najnowszy katalog i sami się przekonajcie ile cudowności można tam znaleźć :-)

Pozytywka. Zagadkowe zniknięcie - recenzja komiksu.

 Ufff. Przeżyliśmy poniedziałek, teraz już z górki. Dzisiaj pogoda jest nieco kapryśna, dlatego (ku uciesze moich dzieci) popołudnie spędzimy w domu. A Wy, jakie macie plany na resztę dnia?

Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam kolejny tom cudownego komiksu, który tym razem bardzo mnie zaskoczył? Czym? Zapraszam do recenzji, zaraz się dowiecie 🙂.


Pozytywka. Zagadkowe zniknięcie.

Pozytywka, bo o niej mowa to historia o Noli, która w pamiątce po zmarłej matce odnajduje klucz do innego świata. Co tam znajdzie? Jakie przygody i wyzwania czekają ja w Pandorii i co wspólnego ma z tym jej mama?  Na pewno będzie to niezwykła historia.

W najnowszym tomie poznajemy lepiej postać Ośmiornika, który pomógł Noli i jej przyjaciołom uniknąć śmieci. Okazuje się, że ten porywczy, groźnie wyglądający bohater ma też milszą i delikatniejszą stronę. Jednak życie w Pandorii to nie bajka i prawo jest bezwzględne, dla tych którzy je łamią. Nawet jeśli chodzi o miłości. Czy Noli uda się wpłynąć na władcę i zmienić prawo na korzyść obywateli? Warto się przekonać.






Bardzo podobał mi się ten tom, ponieważ w delikatny sposób przedstawia, że każdy ma prawo do miłości. Oczywiście jeśli to uczucie nie krzywdzi drugiej osoby i chociaż finał historii okazał się naiwny to i tak uważam, że jest to jedna z lepszych części Pozytywki.

Zgarnąć z półki?

Tak. Cała seria jest warta uwagi, a autor umiejętnie podsuwa nam nowe wątki i rozwija fabułę. Dlatego bardzo dobrze czyta się Pozytywkę i nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejne tomy.

Tytuł:                Sekret Cypriana

Seria:                Pozytywka

Scenarzysta:    Carbone

Ilustracje:        Gije

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         15.06.2022



Agla Alef najlepsza książka jaką ostatnio czytałam.

 Poniedziałek. Czas wziąć się do poważnej roboty 😉. Ten tydzień zapowiada się bardzo intensywnie. Mam tylko nadzieję, że znajdę na wszystko czas. Ale kto jak nie ja 😉. A Wy jakie macie plany na pierwszy tydzień lipca? Wakacyjne wyjazdy, czy może remonty? Koniecznie dajcie znać 🙂.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić najlepszą książkę jaka ostatnio miałam okazję przeczytać. Niby nie powinnam być zaskoczona, w końcu napisał ją Radek Rak to (wstyd się przyznać, ale...) nie myślałam że uda mu się napisać coś na poziomie Baśni o wężowym sercu.



Alga Alef. Radek Rak.

Sofija, jako córka wykładowcy całe swoje życie spędziła na uniwersytecie. Jest krnąbrna, uparta i bardzo inteligentna. Kiedy jej życie zmienia się diametralnie okazuje się, że te cechy charakteru paradoksalnie utrudniają życie poza murami uniwersytetu. Sofija trafia do świata do bólu realnego, w którym liczy się przeżycie kolejnego dnia, a nie wiedza nabyta z książek. Czy poradzi sobie w sytuacjach, o których księgi milczały? Jak potoczą się jej losy w świecie pełnym magii, rewolucji, młodzieńczych porywów serca i nieskończonej samotności? Warto się przekonać czytając najnowszą powieść Radka Raka pt Agla Alef.




Jak już Wam wspominałam, zasiadałam do tej książki z pewną rezerwą. Puste Niebo zostało w mojej głowie na długo, ale to Baśń o wężowym sercu jest historią, od której nie mogłam się oderwać i która gdzieś w głowie ciągle mi się kołacze.  Dlatego nie sądziłam, że Radek Rak stworzy coś jeszcze tak wspaniałego. Jakże się myliłam. Agla. Alef to baśń pełna mroku, rzeczywistości prawdziwej do bólu i fantastycznie ludzkich uczuć. Od pierwszych stron totalnie mnie zaczarowała. Nie przesadzając jest to najlepsza książka, jaką miałam okazję ostatnio czytać. Jest jedną z lepszych jakie czytałam w ogóle. Przesadzam? Radek Rak wykreował tak genialny świat, że tylko czekać aż będzie podpisana umowa na ekranizację (Baśń już się doczekała).

Zgarnąć z półki?

Agla. Alef ma ponad 600 stron. Nie jestem w stanie ich streścić. Tyle się dzieje w tej historii! Każdy szczegół jest ważny. A klimat jaki tworzy się dookoła... magia. Magia słowa i wyobraźni! Jak dla mnie to kolejny pretendent do prestiżowych nagród literackich. Dlatego bardzo Wam polecam tę czytelniczą ucztę.

Tytuł:               Agla Alef      

Autor:               Radek Rak

Wydawnictwo:   Powergraph

Premiera:          01.06.2022

A po więcej takich cudowności, zapraszam do nowości Taniej Ksiązki.




Smerfy i świat emocji - recenzja.

Niedziela. Dzisiaj postanowiłam leniuchować ile się da. W między czasie tylko zrobiłam pranie, bułeczki drożdżowe i jeszcze parę innych rzeczy ;-). Czy odpoczęłam? No cóż, łóżko wygląda bardzo kusząco ;-). A jak Wam minął weekend? Gotowi na nadchodzący tydzień?

Dzisiaj przygotowałam dla Was najnowsze części serii Smerfy i świat emocji. Tym razem będziemy mogli poczytać i porozmawiać na dwa, bardzo ważne tematy. Jakie? Zapraszam do recenzji.


Smerfy i świat emocji.

Smerf, który śmiecił.

Powiem Wam, ze ludzie to świnie. W ogóle nie dbają o swoje najbliższe otoczenie. Jakiś czas temu w mojej okolicy było zorganizowane sprzątanie placu zabaw dla dzieci. Na placu, tragedia - śmieci, pobite butelki. Masakra. Dzisiaj byłam z dzieciakami na tym placu i co? Zaczyna robić się to samo... 

Niestety na to już rady nie ma, ale za punkt honoru wzięłam sobie nauczenie moich dzieci szacunku do pracy innych i czystości wokół siebie. Z pomocą przychodzą mi właśnie takie książki jak Smerfy i świat emocji, gdzie temat jest dobrze przedstawiony i omówiony. Dzięki czemu łatwiej jest przyswoić pewne informacje. Takie właśnie jak dbanie o porządek.




Smerf, który stracił przyjaciela.

Z tym tomem miałam pewien kłopot, ponieważ nie wiedziałam, czy to odpowiedni czas na przedstawianie dzieciom tego tematu. Zwłaszcza, że Klara jest bardzo emocjonalna i zawsze przeżywa takie trudne tematy. Co prawda staram się oswajać moje dzieci ze śmiercią. Wiedzą już np. jak kończą niektóre koty lub małe gryzonie. Wiedzą też, że na cmentarzu leżą nasi zmarli, ale to dla nich trochę odległa abstrakcja. Co innego kiedy jest mowa o utracie przyjaciela. Nie było łatwo, ale przebrnęliśmy przed to. Było warto.





Zgarnąć z półki?

Już wcześniej zachwycałam się tą serią i chociaż jak widzicie porusza różne, czasami trudne tematy to Smerfy i świat emocji zdecydowanie pomaga rozmawiać i zaznajamiać się z omawianymi zagadnieniami. Dlatego jak najbardziej polecam Wam tę serię.



Więcej niz zło. Ewelina Stefańska - recenzja.

 Sobota. Dzisiaj mieliśmy bardzo intensywny dzień. Jako, że pracuję od poniedziałku do piątku, wakacjami możemy się cieszyć tylko w weekendy. Dlatego z wakacji możemy cieszyć się tylko w weekendy i chociaż dzisiaj pogoda nie była zachęcająca to udało nam sie wypluskać nad jeziorem. A jak Wam mija ten wakacyjny czas ?

Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam książkę, która namieszała mi w głowie, a wszystko dlatego, że... zapraszam na recenzję :-).


Więcej niż zło.

Genialna okładka, prawda? Przywodzi na myśl dawne słowiańskie wierzenia, magię i pierwotny mrok. Opis też bardzo enigmatyczny - 4 bohaterów. Każdy z własnym bagażem doświadczeń. Tajemnicze morderstwa, brutalne obrzędy, wojna. Nooo, zapowiada się ciekawie.

 Zapowiadało się, ale...

Niestety muszę to napisać. Ta książka jest po prostu źle napisana. Sam pomysł na fabułę jak widzicie ma duży potencjał, ale już tekst napisany przez Ewelinę Stefańską... no tu jest trochę gorzej.

Dlaczego?

Autorka gubi nas w fabule. Tak naprawdę nie wiadomo o co w niej chodzi. Główni bohaterowie wcale nie są drużyną (co sugeruje opis). Raczej krążą wokół swoich orbit czasami się spotykając. Dodatkowo fabuła jest bardzo porwana i często trzeba się domyślać, co też autorka miała na myśli, ponieważ bohaterowie raczej nam tego nie powiedzą.

No i muszę też czepić się przestarzałego, ale utartego schematu postaci kobiecych w tej książce. Nie uważam się za feministkę, ale jak już wcześniej Wam wspominałam (choćby na przykładzie Rezkina) nie lubię bohaterek które są głupie. A w Więcej niż zło mamy no cóż... złą wiedźmę (dlaczego złą? bo tak), dziewczynę, której jedyną rolą jest zaspokajanie potrzeb seksualnych jednego z bohaterów i staruszkę, która umarła. 

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że główny wątek dzieje się gdzieś daleko, a nam został przedstawiony obraz, który ma nas zmylić i zdezorientować. I to się udało... ponieważ nie jestem w stanie nawet dobrze streścić tej historii...

Zgarnąć z półki?

Powiem Wam szczerze, że nie wiem. Dałam szansę tej książce, ponieważ jest to debiut tej autorki i byłam ciekawa, co też ciekawego tam znajdę. Niestety nie mogę powiedzieć, że była to lektura, która sprawiła mi czytelniczą przyjemność. Przeczytałam ją i tak jak Wam wspominałam, sama historia ma potencjał i mam nadzieję, że Ewelina Stefańska przyjmie krytykę na klatę, poprawi co nie grało i kolejne jej książki będą na poziomie innych książek Fabryki Słów ;-).

Tytuł:               Więcej niż zło      

Autor:               Ewelina Stefańska

Wydawnictwo:   Fabryka Słów

Premiera:          06.05.2022




Pensjonat w zaświatach

 Czwartek. Rozleniwia mnie jakoś ta pogoda. Jedyne, co mam ochotę robić to spać, no ewentualnie leżeć 😉(w basenie oczywiście). Nie zwalnia mnie to oczywiście z obowiązków, ale sama myśl o błogim lenistwie jakoś dodaje mi otuchy :-).

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje kolejnego tomu serii Pensjonat w zaświatach.  Dlaczego właśnie ta manga? Bo jak się ją czyta to zapomina się o temperaturze na dworze, a zaczyna myśleć o jedzeniu ;-).


Pensjonat w zaświatach. Tom 8.

Bardzo lubię te mangę. Za jej niespieszny rytm i inspiracje kulinarne, od których od samego patrzenia, cieknie ślinka. Chyba nawet nie chce wiedzieć jak pachną i smakują, bo pewnie zjadłabym wszystko 😉.

W najnowszym tomie towarzyszymy Aoi w kolejnych kulinarnych rewolucjach . Tym razem demony z zaświatów będą mógłby spróbować... Pieczywa. 

Ja wiem, że teraz keto jest popularne, a uczulenie na gluten ma bardzo dużo osób, ale wyobrażajcie sobie nie znać smaku chleba, czy bułek? Dla demonów ludzkie jedzenie jest czymś zupełnie nowym i każdą potrawę przyjmuję z ciekawością i wielkim apetytem. Nic więc dziwnego, że chlebki Aoi okazały się kolejnym hitem.



Jeśli chodzi o samą fabułę to w tym tomie niewiele się dzieje. Aoi testuje nowe potrawy. Księgowy widząc postępy przyznaje dodatkowe fundusze. A postać mistrza schodzi na dalszy plan. Dobrze czytało mi się tę część, ale mam nadzieję, że w kolejnym tomie trochę więcej się zadzieje ;-).

Zgarnąć z półki?

Tym razem było lekko i przyjemnie. Nie zmienia to jednak faktu, że cała historia jest bardzo apetycznie podana. Ciekawi mnie jakie tajemnice skrywają przed nami bohaterowie i jak potoczą się dalsze losy Aoi - śmiertelniczki w krainie demonów. 

Dlatego bardzo polecam Wam tę mangę. Ale ostrzegam! Nie zasiadajcie do niej z pustym żołądkiem, bo dopadnie Was straszny wręcz potworny apetyt ;-).

Tytuł:              Pensjonat w Zaświatach
Autor:             Loka Waco/ Yuma Midori
Ilustracje:       Laruha
Wydawnictwo: Waneko
Tłumaczenie:   Anna Wrzesiak
Tomy:              7



Mali bogowie. Z wizytą w piekle - recenzja komiksu.

Wtorek. Wczoraj pochłonęły mnie prace zawodowe i niestety zabrakło czasu na przyjemności, ale już jestem i mam dla Was jak zawsze recenzję czegoś fajnego ;-).

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego tomu Małych Bogów. Jednej z serii, która totalnie skradła moje serce.

Mali bogowie. Z wizytą w piekle.

Uwielbiam tę serię. Za jej humor, kreskę, tematykę, chyba wszystko. Zawsze cieszę się jak dziecko na wieść o kolejnych tomach Małych bogów. Dlatego, po przeczytaniu najnowszej części serii, już nie mogę się doczekać na kolejną. Chyba przy okazji zaraziłam tą sympatią dzieci, bo dzisiaj cały dzień spędziły z tymi komiksami w rękach :-).





Sami przyznajcie, nie da się nie lubić Małych bogów. Są zabawni, pomysłowi a przy tym troszkę złośliwi i dziecinni. A wszystko w klimacie mitologicznym. Idealne połączenie. Z chęcią obejrzałabym taką animację :-).

 Zgarnąć z półki?

Nie trzeba lubić mitologii żeby być fanem tego komiksu. Jest zabawnie, kolorowo i żywo. I nic więcej do szczęścia nie trzeba ;-).


Tytuł:                Z wizytą w piekle.

Seria:                Mali bogowie.

Scenarzysta:    Christophe Cazenove

Ilustracje:        Philippe Larbier

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         29.06.2022



Sixtine. Złoto Aztekow - recenzja komiksu.

 Niedziela. Dzisiaj totalnie leniuchujemy. Bajki na zmianę z książkami. Dopiero ok 16 udało nam się wyjść trochę na dwór i chociaż w okolicy działo się wiele fajnych rzeczy to świadomie wybrałam siedzenie w domu. Takie dni też są potrzebne, prawda 😉?

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić komiks, który bardzo nie zaskoczył. Czym? Zapraszam na recenzje Sixtine. Złoto Aztekow.


Sixtine. Złoto Azteków.

Kiedy zobaczyłam okładkę tego komiksu od razu uznałam, że ta historia musi być bardzo ciekawa. Dziewczyna na dachu z szablą w ręce a w tle piraci... No i ten tytuł - złoto Aztekow. Pomieszanie z poplątaniem, trzeba przyznać, więc to na pewno coś ciekawego 😉.

Kiedy Sixtine pewnego dnia wybiera się z matką nad morze aby rozsypać prochy swojego ojca, wraca z tej wyprawy z nowymi przyjaciółki - trzema duchami piratów. Od tamtej pory nie opuszczają dziewczyny na krok, ucząc ją wszystkich pirackich sztuczek.



Kiedy pewnego dnia do domu Sixtine puka komornik, główna bohaterka postanawia okraść muzeum aby w ten sposób spłacić długi swojej mamy. Czy jej się to uda? A może napotka na jeszcze jakieś nieoczekiwane problemy? I co ma z tym wspólnego jej ojciec? Na pewno będzie ciekawie .


Sporo już przeczytałam książek i komiksów w swoim życiu i muszę przyznać, że ten zaskoczył mnie swoim rozmachem i podejściem do tematu. Młoda dziewczyna, która uczy się pirackiego rzemiosła a dodatkowo musi stawić czoła dorosłym problemom takim jak życiowa niesprawiedliwość no i okresem dojrzewania. To za dużo jak na jedną osobę, prawda? Dlatego powstała z tego naprawdę ciekawa historia i myślę, że zaskarbi sobie serce niejednego młodego czytelnika.


Zgarnąć z półki?

Sixtine. Złoto Aztekow to naprawdę bardzo ciekawy i wciągający komiks, dlatego polecam go zarówno fanom komiksów, jak i mniej obeznanym z tematem ;-). Sama czekam z niecierpliwością na kolejny tom, który z tego co słyszałam, jest już w przygotowaniu :-)

  • Seria/cykl: Sixtine. Złoto Azteków.




  • Scenarzysta: Frédéric Maupomé

  • Ilustrator: Aude Soleilhac

  • Tłumacz: Marek Puszczewicz

  • Data premiery: 27.04.2022



Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl