poniedziałek, 13 maja 2019

Dzień dziecka

Tydzień minął bardzo szybko, dlatego czas na kolejnego posta :-). Na początek małe podsumowania:

#fitgeekmama (bo to chyba najciekawsze ;-))
Dzięki temu, że piszę o tym wszystkim mam dodatkową motywację. Obejrzałam cały drugi sezon "Opowieści podręcznej" i chociaż uważam, że w paru momentach był przesadzony i przekombinowany to mimo wszystko jest wart obejrzenia. Dla mnie był bardzo emocjonujący. Teraz szukam czegoś nowego. "Orange is the new black" oglądam, ale jakoś tak bez przekonania. Może tym razem jakieś anime?
Co do książek to jeszcze nie przeczytałam "Bum". Jednak już widzę, że nie przebije mojej ulubionej książki "Obfite piersi, pełne biodra" tego samego autora, którą bardzo polecam. 
A teraz najważniejsze ;-)
Udało mi się schudnąć 2 kg. Jest to wynik zadowalający, więc nie poddaję się. Czy podjadałam podczas tego tygodnia? Oczywiście, że tak. Kiedy dziecko wkłada Ci żelka do buzi to go jesz. Tak naprawdę nie dlatego, że musisz tylko masz ochotę, bo po prostu lubisz. Sama szukałam czegoś do przekąszenia, ale tutaj już się hamowałam ;-). Na pewno za mało się ruszałam, ale i na to mam wytłumaczenie ;-) jednak będę starała się to zmienić. Dużą rolę ma tutaj pogoda, ponieważ z 7miesięcznym bobasem nie będę wychodzić kiedy jest zimno, pada deszcz i wieje. Rowerek i orbitrek stoją, ale jakoś mnie jeszcze nie przekonują. Jak gdzieś pójdę (czy za jakiś czas pobiegnę) to będę musiała wrócić, a tak w domu to może przerwać w każdym momencie. Dzisiaj niestety też pogoda nie zachęca. Jedyne, co mogę zrobić to wsiąść w samochód i pojechać do sklepu po fit zakupy na resztę tygodnia ;-). Będąc na diecie szukam ciekawych przepisów, bo jedzenie w kółko tego samego może jest wygodne, ale wcale nie ciekawe. Jak się odchudzać to kreatywnie ;-). Dlatego chcę Wam polecić przepis na FIT RACUCHY Na początku dodałam do nich trochę miodu, nie potrzebnie, są wystarczająco słodkie. Z łyżką jogurtu naturalnego dla przełamania smaku są przepyszne. Idealne na śniadanie. A Wy macie jakieś sprawdzone przepisy?
Myślę, że warto podzielić sobie dietę na cele krótko i długo dystansowe. Moim celem jest Runmageddon, ale to jeszcze długo. Dlatego teraz ustaliliśmy z mężem, że kiedy schudniemy po 10 kg pójdziemy z dzieciakami na basen. Cel bliższy do zrealizowania i jest się dla kogo starać. Zwłaszcza, że Żubrzyś-Miś (maluch) jeszcze nie był :-)

Dzień Dziecka
1 czerwca zbliża się wielkimi krokami. Lubię zaplanowane i przemyślane zakupy. Staram się żeby prezenty były dobrane do obdarowywanej osoby. Moje dzieciaki mają córcia prawie 3 lata, a synek 7 miesięcy. O ile dla malucha zabawki na razie nie są najważniejsze, tak dla starszej już coś trzeba pomyśleć. Wymyśliłam stojący sygnalizator świetlny. Już widzę tę zabawę na dworze ;-). Nie chcę kolejnej zabawki, czy książki (chociaż książek nigdy dość) i jednego i drugiego jest dużo, a tak będzie miała mnóstwo frajdy ;-) Myślę jeszcze o jakimś wypadzie do sali zabaw, czy sali do skakania :-) A Wy, co kupujecie, gdzie jedziecie ? Szukam pomysłów i inspiracji.

Skarby na półkach
Gotując często potrzebuje różnych przypraw. Okazuje się, że bazylia, pietruszka, mięta, to składniki, które występują w prawie każdym przepisie. Dlatego postanowiłam (już uświadomiłam męża ;-)), że potrzebuję w kuchni półki z świeżymi ziołami. Czy znacie jakieś oryginalne pomysły na doniczki? Nie chcę po prostu iść do sklepu i kupić parę plastikowych. Chciałabym dać tym roślinkom doniczki z odrobiną optymizmu :-)Na pewno podzielę się rezultatem na INSTAGRAMIE

Książki
Mo Yan będzie musiał poczekać. Dzisiaj przyjdzie mi masa książek do recenzji. Dodatkowo są jeszcze książki, które chciałabym przeczytać, a jak nie zrobię tego teraz to później zapomnę. Muszę zacząć robić jakąś listę, bo tych książek jest naprawdę za dużo i choć statystycznie wagowo nadal są we mnie dwie osoby to jedna z nich chyba nie lubi książek i czytać muszę sama ;-)

69 komentarzy:

  1. Życzę Ci wytrwałości i realizacji wszystkich zamierzonych celów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ten przepis na racuchy.

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, mega dużo pomysłów które sam wykorzystam. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi się racuchów zachciało :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam Ci spróbować placków gryczanych - są smaczne, zdrowe i szybkie w wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, ostatnio zakochałam się w kaszy gryczanej, super pomysł :-)

      Usuń
    2. Ja lubię kotlety z kaszy gryczanej. 😉😉 Po drugiej ciąży również biorę się za siebie. Ćwiczę w domu 😁

      Usuń
    3. Ja również ostatnio bardzo polubiłam kaszę:)

      Usuń
    4. Pamiętam, że w dzieciństwie inni wybrzydzali, że kasza na obiad, a ja chętnie się nią zajadałam. :)

      Usuń
  6. Serial "Opowieść podręcznej" coraz bardziej odchodzi od książki, ale jest dzięki temu ciekawszy. Choć masz rację, że niektóre sceny są robione na siłę. Poza tym gratulacje i powodzenia w dalszych działaniach!

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mojego męża za nic nie mogę zmotywować do lekkiego ogarnięcia się. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam serial "Umbrella academy".. świetny jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, już dawno obejrzany, czekam na drugi sezon ;-)

      Usuń
    2. No ja dopiero obejrzałam i się doczekać nie mogę <3 Ale mogę polecić jeszcze "the day will come".. przegenialny <3 <3

      Usuń
  9. "Opowieści podręcznej" zasługują na uwagę. Też mam wrażenie, że niektóre momenty było zbyt przekombinowane, niemniej warto obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tych racuchów. Co do Dnia Dziecka- póki co nie mam pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zamierzam się zabrać za "Opowieść podręcznej", ale najpierw przeczytam książkę. Przepis na fit racuchy zapisuje, a ja polecam profil na ig - dietetyczne_cuda_wianki - dziewczyna zamieszcza tam pyszne przepisy i bardzo łatwe. Ja chciałabym biegać, ale na razie biegam za moim roczniakiem :) Cóż, też staram się zdrowoodżywiać i na razie nie mogę się zabrac za ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka ma bardzo dziwny klimat, ale mi się podobała. Jest tak absurdalna w swojej fabule, że aż przerażająca

      Usuń
  12. Jestem w trakcie oglądania Opowieści podręcznej i tak jak pierwszy sezon mnie zachwycił, tak drugi jest przekombinowany, przynajmniej na razie. A syn na Dzień dziecka dostanie tor Hot wheeels :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 2 kilo to i tak nieźle. Ja swoje pozostałe po ostatniej ciąży 3 próbuję zrzucić już 2 lata :) z seriali polecam Gotham i Tytanow. Są super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień dziecka to raczej powinna być spontaniczna wyprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie poddawaj się kochana! Najgorzej jest zacząć zwłaszcza jeśli chodzi o ćwiczenia ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj co do ćwiczeń to mi brakuje silnej woli ale Tobie życzę wytrwałości i sukcesów !

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepis na racuchy zapisuję. Też walczę, ale ostatni miesiąc to porażka. Chcę się wziąć za siebie i wrócić na dobre tory, ale wszystkie moje myśli krążą wokół licencjatu... Trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na spokojnie, są priorytety. Najpierw licencjat, a potem reszta :-)

      Usuń
  18. Ja już mam plan na dzień dziecka jak spędzi go moja córka i co dostanie

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję tych dwóch kilogramów. Ile chcesz ogólnie schudnąć? Ja również też walczę z nadwagą, mój cel 8 kilo. Dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, Kochana, zdecydowanie więcej niż 8 kg ;-) 30 to byłby sukces :-)

      Usuń
  20. Chętnie skorzystam z przepisu na fit racuchy :)
    Brawo 2 kg też jest spoko, małymi kroczkami i będzie ich dużo więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie z ćwiczeniami kiepsko , jakoś tak nie ma mnie kto zmotywować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytam poradniki motywacyjne;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po przeczytaniu o fit racuchach muszę je zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wytrwałości :)) półka ze świezymi ziołami, oh tak...

    OdpowiedzUsuń
  25. inspirujący tekst. powodzenia w realizacji zamierzeń

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny pomysł na dzień dziecka!sale zabaw są ostatnio bardzo popularne:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super! Pierwsze efekty odchudzania już są - więc trzymam kciuki za kolejne zgubione kilogramy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że jeszcze o Dniu Dziecka nie myślała, na razie jestem w klimatach Dnia Matki. :) Wytrwałości w postanowieniach. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też już myślę o Dniu Dziecka w kontekście wnuczki. A półka z ziołami to dobra idea. U mnie rosną wokół domu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja wlasnie ogladam Orange is The New Black i się wkręciłam :) wprawdzie glowna bohaterka jest okropna i w dalszych sezonach staje sie jeszcze wredniejsza, ale historie innych dziewczyn sa mega ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  31. Życzę wytrwałości w schudnięciu, sama muszę to zrobić. Z seriali ja oglądam Lucyfera i przepadłam całkiem :P

    Moje dzieci już starsze to i prezenty muszą być dobrane, ale przez to, że i urodziny mają w czerwcu (oboje) to wszystko łączymy, bo za dużo by tego było.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zawsze najbardziej cieszyłam się na dzień dziecka z jakichś notesów itd :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ostatnio zrobiłam sobie netfixowy detoks na rzecz większej ilości książek.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluje zrzucenia 2 kg! Oglądałam fragment "Pamiętników", ale jakoś nie mój klimat. W tym roku też mam dylemat, co do dnia dziecka, gdyż mam aż dwóch chrześniaków, którym wypadałoby coś kupić... A przecież to faktycznie już tuż tuż!

    OdpowiedzUsuń
  35. Na dzień dziecka zawsze wybierałam dla córek coś co bedzie można wykorzystać na dworze, hustawki, duże bańki mydlane, hula-hop itp. W tym roku (mają 7 i 9lat) stwierdziły ze mam je zabrać do sklepu a same sobie coś wybiorą, zaczynam już się bać...

    OdpowiedzUsuń
  36. A jaki masz patent żeby schudnąć?

    OdpowiedzUsuń
  37. Z Dniem Dziecka to ja sama jeszcze nie wiem. Zastanawiam się co fajnego zorganizuje miasto (zazwyczaj ich zabawy są bardzo fajnie realizowane).

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie waga na razie stoi, ale planuję coś bardziej radykalnego, więc może zrzucę kilka kg. Przepis na fit racuchy to coś dla mnie :).

    OdpowiedzUsuń
  39. Przypomniałaś mi, że Dzień Dziecka zbliza się wielkimi krokami :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję zgubienia kilogramów:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Od siebie polecam THE ACT - świetny serial oparty na faktach.

    OdpowiedzUsuń
  42. Opowieść podręcznej rzeczywiście dosyc mocny.
    „Bum”- przyjrzę się temu - nowych książek nigdy za wiele ;)
    Dzięki za przepis na fit racuchy 😀

    OdpowiedzUsuń
  43. Opowieści podręcznej - książkę czytałam, ale serial jeszcze przede mną. Mam nadzieję, że będą to równie mocne przeżycia. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wytrwałości i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Orange is the new black pamiętam namiętnie oglądała moja współlokatorka :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Powodzenia! :) a przepis na fit racuchy mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  47. Cóż ja dnia dziecka nie obchodzę, o za stara jestem a dzieci też nie mam ;) co do seriali nie wiem co podpowiedzieć ja oglądałam ostatnio Pretty Little Liars PErfectionist

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo interesujący wpis. Powodzenia w postawionych sobie celach. Mam w plav obejrzeć "Opowieści podręcznej"

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie też by się przydał dodatkowy regał na książki...

    OdpowiedzUsuń
  50. Też chcemy u siebie zrobić półkę ze świeżymi ziołami :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dzień Dziecka w tym roku spędzam na zabawie weselnej :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. U nas zaplanowane malowanie twarzy na Dzień Dziecka. Tylko mam nadzieję,że dzieci wymyślą cos prostego do namalowanyia... :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzień Dziecka z dziecmi oczywiscie-)
    To już duże dzieci,więc obejrzymy świetny "Chernobyl", bajek już nie czytamy.Stos książek czeka, odchudzanie czeka.Tylko nie wiem na co?
    Bardzo entuzjastycznie podchodzisz do planowania i to mi bardzo imponuje.
    Pozdrawiam-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam racuchy. Mąż też jest fanem. Czesto przygotowuje wg własnego przepisu :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Wykorzystuję jako doniczki ciekawe stare kubki, nie żal ich potem wyrzucić, a znajomi wciąż nowe mi przynoszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Powodzenia w szukaniu prezentów idealnych!

    OdpowiedzUsuń
  57. U nas dzień dziecka z obowiązkowym lodem i placem zabaw:) najważniejsze to spędzić razem czas!

    OdpowiedzUsuń