Wspieraj, wybieraj!

Ze względu na to, że tamten tydzień spędziłam w szpitalu z moją mniejszą latoroślą, chciałabym podzielić się z Wami pewnymi przemyśleniami dotyczącymi wspierania różnych akcji społecznych.
Szpital to leczenie. Leczenie, które nie zawsze jest przyjemne. Tak jak pisałam w poniedziałkowym poście. Kiedy jest się rodzicem, nieprzyjemności są podwójne. Po pierwsze nasze dziecko cierpi i płacze, a po drugie, My jako rodzice też odczuwamy tę trudną sytuację niedosypiając, niedojędząc etc.Dlatego tak ważne jest aby stworzyć przyjazną atmosferę w tym obcym miejscu. Podczas pobytu w szpitalu korzystałam z fotela ufundowanego przez fundację WOŚP. Oczywiście to nie był jedyny dar tej organizacji, ponieważ łóżeczko, na którym spał Janek też pochodziło od nich. Cały oddział pediatryczny był zaopatrzony w różne rzeczy z charakterystycznym serduszkiem. I tutaj nadchodzi czas na moje przemyślenia.
Wokół Fundacji Jurka Owsiaka jest wiele różnych emocji. Od tych dobrych i szlachetnych, poprzez neutralne aż to tych negatywnych a nawet świńskich. Finansowanie fundacji, sprawy rozliczeniowe, przetargi na sprzęt, to wszystko wywołuje wiele szumu i często agresji. Moim zdaniem Fundacja, którą kieruje Jurek Owsiak robi wiele dobrego. Pomijając kwestie sporne, ponieważ... to NIE JEST ISTOTNE. Dopiero kiedy musimy skorzystać ze sprzętu, który ofiarowała jakaś fundacja, uświadamiamy sobie, że robią na prawdę ważne rzeczy. W miasteczku, z którego pochodzę jest szpital. Posiada on nie tylko oddział pediatryczny, ale i położniczy. Aktualnie Fundacja Polsat remontuje to miejsce. Dzięki czemu świeżo upieczone mamy będą mogły w komfortowych warunkach zajmować się swoimi dziećmi. Ja nie miałam tego szczęścia. Oczywiście sobie poradziłam, ale na pewno byłoby milej w czystym i schludnym pokoju, a nie taki... no jaki był wtedy. Wszyscy znamy realia szpitalne. Jest wiele absurdów dotyczących funkcjonowania tych oddziałów, dlatego bardzo się cieszę na myśl, że powoli, ale nieubłaganie się to zmienia.Oczywiście na lepsza. Znane są oczywiście różne sytuacje, które psują pozytywny wydźwięk tych wszystkich akcji - kłótnia o fotel do spania, czy po prostu defraudacja zebranych pieniędzy. Niestety żyjemy w świecie, który potrafi w bardzo smutny i brutalny sposób pokazać, że jeśli jest dobro to musi być i zło.
Jednak nie zmienia to faktu, że należy pomagać. Bardzo lubię powtarzać, że jeśli można pomagać to trzeba i właśnie tą zasadą się kierują. Jestem zarejestrowanym dawcą szpiku (to naprawdę nie boli!), niestety nie mogę oddawać krwi, ale mój mąż i jego brat mnie w tym zastępują. Staram się pomagać (jeśli nie fizycznie to materialnie) w różnego rodzaju zbiórkach, czy to dla zwierząt, czy dla ludzi. I wiecie co? Chociaż oddaję różne rzeczy...niczego mi nie brakuje. Ja i moja rodzina mamy co jeść, w co się ubrać, ja mam co czytać ;-). Oddaję to co mogę i mam poczucie, że robię coś dobrego. 
WOŚP, Fundacja Polsat, Fundacja TVN, Caritas, PCK, Greenpeace, WWF, nie ważne co, każdy znajdzie coś dla siebie. 
BO JAK MOŻNA POMAGAĆ TO TRZEBA ;-)

 

Komentarze

  1. Popieram totalnie - nigdy nie wiemy, kiedy to nam któryś ze sprzętów zakupionych przez jedną czy drugą fundację uratuje życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi, jak byłam mała, życie ratowały własnie sprzęty WOŚPu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, ja także popieram

    OdpowiedzUsuń
  4. Także popieram =D Nigdy nie wiadomo co może sie komu przypac

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomagając innym, tak naprawdę pomagamy sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama prawda ❤ nigdy nie wiadomo, kiedy to my będziemy potrzebować opieki, którą mogą zapewnić nam te sprzęty.

      Usuń
    2. Ale też czyniąc dobro sprawiamy, że sami stajemy się lepszymi ludźmi. :)

      Usuń
  6. Zawsze zachęcam do pomocy i będę pomagać ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomagam kotom, wszystkim nie dam rady...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielokrotnie korzystałam, korzystam w domu, i korzystać pewnie będę ze sprzętów ufundowanych przez różnego rodzaju fundacje. Ba, życie mojej córki niejednokrotnie te sprzęty ratowały. Jestem ogromnie wdzięczna za tych wszystkich ludzi, którzy za tym stoją. A Ciebie, Twojego sąsiada i Kowalskiego na 2 końcu świata. Bo to właśnie w tym ważne - Ludzie. Bo ludzie za tym stoją... a reszta? Cóż pomilczę na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dziecko już po drugiej operacji, oczywiście sprzęt WOŚP pomógł nam bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę udział w akcjach charytatywnych jak mogę, nie raz brałam udział śpiewając na koncertach charytatywnych. Śpiew to moja pasja, to jeszcze przez to mogę pomóc. Wszystkie akcje oraz funkcję jak najbardziej popieram.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako córka lekarzy wiele się nasluchalam o sprzętach, ktore oddzialy szpitalne dostawaly od Wosp i innych fundacji i ile zyc mozna bylo dzięki temu uratowac wiec mam wielki szacunek 🙂

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wielki szacunek do WOŚP, zawsze chętnie się w jej działania angażuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Całym sercem popieram. Razem możemy więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również uważam że WOŚP zrobiła wiele dobrego i odczuć to może jedynie ktoś, kto potrzebował skorzystać ze sprzętu zakupionego przez fundację

    OdpowiedzUsuń
  15. To prawda. Nikomu nic do tego komu i ile. Daję pieniędzy. A wiele fundacji robi naprawdę wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdyby nie WOŚP na przykład to nasz szpital byłby niestety daleko w tyle jeśli chodzi o sprzęt.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szpital i chorowanie, tym bardziej małego dziecka nie jest przyjemne... Serce pęka jak się patrzy na te chore maluchy... Popieram <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście, że trzeba pomagać, więc i my pomagamy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo piękne podejście. Ja też staram się pomagać na miarę moich możliwości. A WOŚP zawsze wspieram!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wizyta z dzieckiem w szpitalu- nic przyjemnego... Wiem coś o tym. Ale jak trzeba to trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez zawsze wrzucamy cos do puszki😉

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak najbardziej też popieram! Takie akcje są mega potrzebne

    OdpowiedzUsuń
  23. Pracowałam w szpitalu, w którym było mnóstwo sprzętu WOŚP.
    Całe życie pomagałam i pomagam.
    Jurka Owsiaka i jego akcję popieram i zawsze będę popierac.
    Pozdrawiam!
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  24. Warto dac cząstkę siebie innym, przecież to nic nie kosztuje! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja uważam, że wszystko powinno nam zapewnić Państwo z naszych podatków, niskie nie są...

    OdpowiedzUsuń
  26. Korzystaliśmy ze sprzętu WOSP gdy narodzila się nasza córka 5 lat temu. To wsty iż prosty człowiek jak J. Owsiak potrafi zrobić tyle dobrego dla szpitali a Państwo nie kiwa palcem i jeszcze ma pretensję.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pewnie, że warto pomagać. Przeciwnicy Owsiaka jak sądzą, że to takie dochodowe i łatwe zajęcie to niech sami się tym zajmą :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomagać należy i trzeba. Niestety niektórzy tego nie rozumieją i nie popierają żadnych akcji. Może zrozumieją kiedy sami znajdą się w potrzebie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja popieram naprawdę sporo akcji, wiele z nich nagłaśniam lub pomagam podczas ich przebiegu. Warto zacząć od swojego otoczenia, często w szpitalach czy szkołach, schroniskach naprawdę potrzeba tylko trochę, by zdziałać dobro.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Polub mój profil

Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl

Znajdziesz mnie tutaj