Jak odciągnąć dziecko od ekranu. Recenzja książki Dziecko na cyfrowym odwyku.

 Piątek. Jakoś ten tydzień szybko minął. Przecież dopiero co narzekałam na poniedziałek ;-). Weekend minie jeszcze szybciej, bo mam w planach sporo rzeczy do zrobienia. Jak to się mówi, oby do wiosny ;-).

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bardzo ważną książkę, z która powinien zapoznać się każdy rodzic. Nie tylko taki, którego dziecko ma problemu z uzależnieniem od nowych technologii. Dlaczego? Już wyjaśniam.


Dziecko na cyfrowym odwyku.

Jeśli chodzi o kwestie nowych technologii i dzieci to jestem w tym temacie terrorystką. Klara i Janek mają ściśle wyznaczony czas (oprócz niedzieli) kiedy mogą oglądać bajki. Są oczywiście odstępstwa od rej reguły (wizyty u dziadków, choroba, czy po prostu dłuższe weekendy), ale... tutaj moje dzieciaki nie maja pola do manewrów. Wiedzą, że bajki są tylko w określonych okolicznościach.

Prawdopodobnie przesadzam. W obecnych czasach brak wiedzy na temat aktualnych trendów jutubowych jest w pewnym sensie kalectwem. Brak umiejętności korzystania z telefonu, tabletu, czy komputera, też. Mimo to Klara od niedawna korzysta z telefonu, a Janek jeszcze nie rozpoczął swojej przygody z tym urządzeniem. Mają jeszcze czas, bo to, że to ich nie minie, jestem tego pewna.

Ale...wielu rodziców ma zupełnie inny stosunek do korzystania przez ich dzieci z nowych technologii. Dając dziecku telefon do ręki mają pewność, że przez jakiś czas będą mieli spokój. I to też nie jest złe, ponieważ zarówno rodzice, jak i dzieci potrzebują odpoczynku. Problem pojawia się wtedy, kiedy tego ekranu jest za dużo.

Dziecko na cyfrowym odwyku to książka, która ma pomóc uświadomić rodzicom, jak wpływa na dzieci nadmiar nowych technologii. W książce opisane są różne problemy z tym związane oraz wskazówki jak sobie z tym radzić. Bardzo ciekawym elementem tych porad są skierowane bezpośrednio do rodziców pytania, które w bardzo prosty sposób pokazują, gdzie może być schowany problem. Samo dziecko oglądające bajki przecież problemem nie jest, ale już jego zachowanie bez bajek, owszem. Ten prosty przykład pokazuje, że sam urządzenie nie sprawia, że się od niego uzależniamy, ale treści, które oglądamy oraz częstotliwość korzystania, już tak.










Jak widzicie tematyka poruszana przez Małgorzatę Majewską jest bardzo obszerna. Wydaje mi się, że każdy zmagający się z uzależnieniem swojego dziecka od ekranu, znajdzie tu praktyczne porady jak zacząć działać.

Zgarnąć z półki?

Nie wiem w jakim kierunku zmierza nasz świat. Sama mam poczucie, że za długo gapię się w te wszystkie ekrany i za często sięgam po telefon. Dlatego chętnie sięgam po książki, które dają takie jak Dziecko na cyfrowym odwyku, które dają wskazówki jak rozmawiać i jak działać w przypadku pierwszych niepokojących sygnałów. Dlatego polecam Wam sięgnąć po tę książkę. Na pewno się na niej nie zawiedziecie, a wiedza zdobyta z lektury, na pewno się przyda.

Tytuł:              Dziecko na cyfrowym odwyku

Autor:             Małgorzata Majewska

Wydawnictwo: Dragon

Premiera:        28.09.2022




Lasoterapia dla dzieci.

 Poniedziałek. Po leniwym weekendzie czas wziąć się do pracy. Sporo tego mam w tym tygodniu, ale to tylko oznacza, że nie będę się nudzić 😉.

Gdybyście Wy jednak nie mieli sprecyzowanych planów, zapraszam Was na wycieczkę do lasu, ale nie byle jaką bo naukowo-zabawową!

Lasoterapia dla dzieci.

Przyznam się Wam szczerze, że las nie jest moim ulubionym miejscem do spędzania czasu. No bo co tam robić? Ile można podziwiać przyrodę? Okazuje się, że się myliłam się strasznie! Jednak żeby się o tym przekonać musiałam sięgnąć po stosowną literaturę 😉.

Do Lasoterapia dla dzieci zasiadłam z wielkim optymizmem. Miałam nadzieję, że znajdę tam materiały, które zachęca moje dzieciaki (i mnie 😉) do częstszych wizyt w lesie i wiecie co, znalazłam aż nadto!

Laso. Terapia dla dzieci to kopalnia pomysłów. Dosłownie wystarczy wejść do lasu i już masz może możliwości do zabawy. Liście, gałązki, igły, wszystko się nada! 

No dobra, ale jak ktoś nie ma blisko lasu, a chciałby się pobawić? Nic prostszego! Autorki zadbały i o takie osoby. Do zabawy potrzebne będą kredki, nożyczki i inne artykuły do prac plastycznych. 

Pomysłów jest naprawdę mnóstwo. Aż dziw bierze, mówiąc szczerze 😉. Przy lekturze takich książek boleśnie uświadamiam sobie jak bardzo ogranicza mnie racjonalne myślenie. Ta książka to prawdziwy skarb!








Pewnie już domyślacie się jakie atrakcje planuje na najbliższy weekend 😉. Was też zachęcam! W Lesie naprawdę jest co robić!

Zgarnąć z półki?

Tak, tak, i jeszcze raz tak! Myślę, że ta książka często będzie nam towarzyszyć podczas nadchodzących wakacji. Powiem więcej, wydaje mi się, że to taki niezbędnik wakacyjny dający możliwość przeżycia wielu przygód. Także jak najbardziej polecam!


Tytuł:              Lasoterapia dla dzieci.

Autor:             Agata Preuss i Dorota Zaniewska

Ilustracje:       Justyna Tkocz

Wydawnictwo: Dragon

Premiera:         18.05.2022





Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl