Great Teacher Onizuka. Tom III. Recenzja.

 Mangowy czwartek, huraaa i to nie z byle kim, bo Eikichi powraca! Powiem Wam, będzie się działo. Zwłaszcza, że Onizuka został wychowawcą pewnej bardzo problematycznej klasy...


GTO. Tom 3.

Sytuacja jest prosta. Młody chłopak, lat 22, postanawia zostać nauczycielem, ale nie byle jakim, tylko najlepszym na świecie. Co go wyróżnia? Podejście do uczniów oraz absolutny brak wiedzy ogólnej (żeby kogoś uczyć). Co z tego wyniknie? Na pewno nikt nie będzie się nudzić.

Co dzieje się w 3 tomie?

Dużo! Onizuka zostaje nauczycielem 3D, klasy która owianej bardzo złą sławą. Te dzieciaki są mistrzami w prześladowaniu nauczycieli. Nie obchodzi ich to, ze swoim zachowaniem mogą zniszczyć komuś życie. Tylko w poprzednim roku wykończyli 3 belfrów. Jeden popełnił samobójstwo, drugi zniknął, a trzeci popadł w totalną depresję i wstąpił do sekty. Jak widzicie przed Onizuką trudne zadanie, ale... ma parę asów w rękawie ;-).






GTO, manga a anime.

Jak już Wam wspominałam, jestem wielką fanką GTO już od dłuższego czasu. Dlatego nie ważne, który raz sięgam po tę historię, zawsze świetnie się przy niej bawię. Zwłaszcza teraz, kiedy mogę wychwycić różne smaczki, których zabrakło w anime. Przykład? Proszę bardzo. W anime nie próbowali nakarmić Onizuki karaluchem. A takich smaczków jest całkiem sporo, także warto sięgnąć zarówno po anime jak i (tym bardziej) mangę.

Smaczki.

Oprócz rozbieżności między mangą a anime są jeszcze dodatkowe smaczki. Jednym z nich jest PaRappa The Rapper, gra na Play Station popularna pod koniec lat 90/na początku 2000. Skąd to wiem? Sama w nią gralam, a konsola dalej stoi u mnie na półce i jest gotowa do odpalenia ;-). 




Zgarnąć z półki?

Powtórzę po raz kolejny. GTO to jedna z moich ulubionych serii i jeśli tylko będziecie mieli okazję po nią sięgnąć, nie wahajcie się!

Tytuł:               GTO
Autor:              Toru Fujisawa
Wydawnictwo: Waneko
Tłumaczenie:   Aleksandra Watanuki/Mateusz Łukasik/Amelia Lipko
Tomy:              3



Great Teacher Onizuka. Tom II. Recenzja.

 Mangowy czwartek, hura! Zwłaszcza z takim tytułem! Ale zanim przejdziemy do recenzji chciałabym zapytać jak Wam minął dzień ? Jakieś plany na nadchodzący weekend? Czy może totalne lenistwo? Koniecznie dajcie znać :-).

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kontynuację jednej z moich ulubionych serii. Mogliście już o niej przeczytać na moim blogu. Jednak jeśli Wam to umknęło, zapraszam >>TU<< A tymczasem zapraszam na recenzję drugiego tomu Great Teacher Onizuka.


Great Teacher Onizuka. Tom II - recenzja.

Jak już Wam wspominałam przy okazji pierwszego tomu. GTO to jedna z moich ulubionych serii, do której często wracam. Dlatego tak bardzo ucieszyła mnie wiadomość o reedycji tej mangi.

Co w drugim tomie GTO?

Onizuka skończył praktyki. Dzięki niekonwencjonalnemu podejściu i dużej empatii na krzywdy młodzieży, zyskał sobie przychylność uczniów. I mogło by się wydawać, ze po tak obiecującym początku wszystkie szkoły będą stały przed nim otworem, ale... aby uczyć w szkole publicznej musiałby zdać egzamin państwowy, a szkoły prywatne wymagają odpowiednich rekomendacji. Kiedy więc trafia się oferta bez większych wymagań formalnych, Onizuka postanawia spróbować swoich sił. I wszystko pewnie byłoby okey, gdyby po drodze nie pobił jednego z członków komisji rekrutacyjnej. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Onizuka dzięki paru pokręconym akcjom dostaje szansę, o której marzył - zostania nauczycielem.





Ah, ta młodzież.

Z jakimi problemami styka się współczesna młodzież? Okazuje się, że wiele z nich się nie zmienia. Nękania, pobicia, zastraszania, przemoc psychiczna i fizyczna. Onizuka zostaje rzucony na głęboką wodę. Trafia w sam środek wielkiej burzy, która może ponieść ze sobą ofiary. Czy niekonwencjonalne podejście i brak doświadczenia pedagogicznego, sprawią że sytuacja się poprawi? Ja już to wiem, ale póki co mogę tylko powiedzieć, że nie obędzie się bez paru potknięć i bardzo emocjonujących zwrotów akcji.  

Zgarnąć z półki?

Tak! Rzadko sięgam po jakiś tytuł dwukrotnie, a GTO jest w tej kwestii totalnym rekordzistą, ponieważ nie pamiętam już ile razy obejrzałam anime. A że animacja nie odbiega daleko od mangii to mogę tylko powiedzieć, że warto, bardzo!


Tytuł:               GTO
Autor:              Toru Fujisawa
Wydawnictwo: Waneko
Tłumaczenie:   Aleksandra Watanuki/Mateusz Łukasik/Amelia Lipko
Tomy:              2



Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl