Dzień dobry w niedzielę! Jak Wam miną weekend, bo ja dzisiaj jestem bez kawy i powiem Wam szczerze, że padam na twarz. Jednak jak się człowiek przyzwyczai do pewnych rzeczy to potem ciężko mu się bez nich funkcjonuje, prawda :-)?

Dzisiaj leniwie, trochę już wakacyjnie. Pół dnia oglądaliśmy bajki Disneya (nie narzekałam z tego powodu ;-)), a potem ruszyliśmy na niedzielną przejeżdżkę zakończoną lodami. Wiadomo, w wakacje człowiek składa się głównie z lodów, więc trzeba było uzupełnić poziomy ;-). A Wam jak minął weekend?


Smerfy i złote drzewo.

Dlatego dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam najnowszy tom przygód Smerfów, który mnie zaskoczył, wszystko za sprawą pewnego złotego drzewa.





Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się, że to będzie taka rozbudowana i dynamiczna historia. U Smerfów zazwyczaj łatwo dojść do przyczyny problemów w wiosce, tymczasem kiedy chodzi o tytułowe złote drzewo... sprawa już tak łatwa nie jest. Porwała mnie ta historia i czekam na podobne (to tak w skrócie, oczywiście ;-).

Zgarnąć z półki?

Smerfy bardzo często towarzysza nam w podróżach. Klara i Janek bardzo chętnie sięgają po te komiksy, więc nie pozostaje mi nic innego, jak po raz kolejny polecić i zachęcić do lektury :-).



Żywioł, którego nikt nie pokona. Recenzja komiksu Smerfy i śnieżyca.

 Wtorek. Dzisiaj łapiemy trochę słońca. Mam nadzieję, że pogoda utrzyma się do wieczora i wyjdziemy na jakiś jesienny spacer. A Wy jakie macie plany na resztę wtorku?

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kolejny tom komiksu o Smerfach, które tym razem...


Smerfy i śnieżyca

Smerfy zajmują w naszym domu szczególne miejsce. W zasadzie można powiedzieć że to od nich zaczęliśmy naszą przygodę z komiksami. Dlatego mam do nich wielki sentyment i za każdym razem sięgam po nie z największą przyjemnością.

Tym razem smerfy zabierają nas w bardzo zimowa podróż. Wioska smerfów została tak zasypana śniegiem, że jej mieszkańcy muszą kopać tunele.  A to dopiero początek problemów i niedogodności. Czy smerfom uda wygrać się z siłami natury? Jak poradzą sobie z przetrwaniem w tak trudnych warunkach. Czy Gargamel wykorzysta okazję i zaatakuje bezbronna wioskę? Na te wszystkie pytania odpowie najnowszy tom komiksu pt. Smerfy i śnieżyca 







Bardzo lubię tempo z jakim dzieje się akcja w smerfach. Sceneria niby dużo się nie zmienia, a jednak nie ma się wrażenia, że historia dłuży się, czy ciągnie. Smerfy nie czekają na ratunek, same szukają sposobu rozwiązania problemu.

Moje dzieciaki też bardzo chętnie sięgają po te komiksy. Często wchodząc do pokoju widzę jak w pełnym skupieniu przewracają kolejne strony. Także warto samemu się przekonać, co jest w tych historiach takiego ciekawego 😉.

Zgarnąć z półki?

Żałowałbym bardzo, gdybym nie mogła poznać szerszej i pełniejszej historii o Smerfach. A komiksy od Egmontu idealnie się w tej kwestii sprawdzają. Także bardzo wam polecam .

Tytuł:              Jajko i śnieżyca

Scenarzysta:    Peyo

Ilustracje:         Peyo

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         24.08.2022



Kosmosmerf - recenzja komiksu.

 Środa. Coś ostatnio bliżej mi do kosmicznych tematow. Dlat go dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam najnowszy komiks o smerfach. Komicznych smerfach!


Kosmosmerf.

Moje dzieciaki uwielbiają te komiksy. Dlatego kiedy w naszym domu pojawiła się nowy tom przygód Smerfów, od razu zasiadają do lektury. Każdy komiks musi być przynajmniej kilkukrotnie przejrzany zanim trafi w moje ręce. 

Tak było i tym razem, tylko że teraz musiałam poczekać trochę dłużej. W najnowszym tomie przygód Smerfów możemy obserwować jak jeden z nich wyrusza na daleką podróż w odległe miejsca w kosmosie. Tak na prawdę nie wyruszy zbyt daleko, ale o tym dlaczego tak jest, musicie sami przeczytać 😉.

Drugi komiks opowiada o maszynie do zmieniania pogody. Zauważyliście, że w wielu filmach z gatunku SF ludzie zawsze chcą sterować pogoda? Jak widać każdy chce podporządkowywać pod siebie siły natury 😉.







Zgarnąć z półki?

Jak już wspominałam, jak dla mnie to pozycja obowiązkowa. Uwielbiam poznawać nowe przygody smerfów, zwłaszcza że nie wszystkie zostały zekranizowane. Dlatego bardzo Wam polecam 🙂.

Tytuł:              Kosmosmerf

Scenarzysta:    Peyo

Ilustracje:         Peyo

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         13.07.2022



Smerfy i Krakukas - recenzja komiksu.

 Wtorek. Dni coraz dłuższe, pogoda też zaczyna się stabilizować, więc dzisiaj całe popołudnie spędziliśmy na dworze. Co z tego, że w domu panuje remontowy chaos, trzeba korzystać z pogody :-)

Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego tomu komiksowych Smerfów, który jak zawsze daje szansę na przyjemnie spędzony czas.


Smerfy i Krakukas oraz Smedf inny niż wszystkie

O Smerfach pisałam już nie raz i nie dwa. Moje dzieciaki uwielbiają wszelkie historie, w których występują te niebieskie ludziki. Sama przez dłuższy czas dążyłam je wielkim sentymentem, ale kiedy Klara i Janek się nimi zainteresowali, wkręciłam się w temat od nowa. Dlatego zawsze z miłą chęcią zasiadam do lektury tych komiksów.

Tym razem możemy poznać historię o tym jak wioskę smerfów nęka pewien straszliwy ptak. Dlaczego pojawił się tak nagle i kto może pomóc go przepędzić? Jedno jest pewne, straszliwy Krakukas na pewno dostanie nauczkę...

W drugiej historii poznamy Smerfa, którego nudzi stateczne życie w wiosce. Wszystko jest takie ułożone i proste. Dlatego pewnego dnia postanawia wyruszyć w świat w poszukiwaniu przygód i... jak się szybko okaże zatęskni za dawnym życiem.







Zgarnąć z półki?

No powiem Wam, że wybornie się bawiłam przy tym komiksie. Bocian obrońca uciśnionych to dla mnie strzał w dziesiątkę. Zawsze wiedziałam, że na Bociany można liczyć  ;-). A tak serio to naprawdę warto sięgnąć po Smerfy w wersji komiksowej. Łączą ze sobą wszystko to, co lubię najbardziej - komiksy, bajki, humor i dobrą zabawę :-).

Tytuł:              Smerfy i Krakukas oraz Smerf inny niż wszystkie

Scenarzysta:    Peyo

Ilustracje:         Peyo

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         09.03.2022





 

Kulinaria, intryga i... Smerfy. Recenzja komiksu Jajko i Smerfy od Wydawnictwa Egmont.

 Piątek. Uffff. Jakoś udało się przetrwać ten tydzień. Czas na chwilę odprężenia i relaksu. Mam zamiar robić...absolutne minimum i czytać książki. No chyba, że w między czasie dzieci zgłodnieją ;-).

Dzisiaj postanowiłam zaprezentować Wam kolejną odsłonę przygód Smerfów. Tym razem będzie...niezwykle porywająco.


Jajko i Smerfy oraz inne historie.

Bardzo lubię sięgać po komiksy ze Smerfami w roli głównej, ponieważ z jednej strony przypomina mi się dzieciństwo, z drugiej dostrzegam pewne niuanse, które dla dziecka były niewidoczne. To takie smaczki, które Peyo stworzył dla dorosłych czytelników.

W tym tomie możemy przeczytać aż trzy historie. Tytułową - Jajko i Smerfy oraz Fałszywy Smerf i Setny Smerf.  Chyba najbardziej podobała mi się środkowa opowieść, ponieważ ma najbardziej rozbudowaną fabułę i fajne zwroty akcji. Co do dwóch pozostałych to też się dobrze bawiłam podczas czytania, jednak fabuła była dość banalna i nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak Fałszywy Smerf.





Zgarnąć z półki ?

Komiksy ze Smerfami to zawsze dobry pomysł na spędzenie wolnego czasu. Jest w nich humor, zabawa, kreatywność i wiele, wiele innych wspaniałości. I o ile moja opinia może być trochę nie obiektywna, ponieważ ja na Smerfy patrzę przez pryzmat sentymentu, tak uwielbienie tej serii komiksów przez moje dzieci jest po prostu kosmiczne. Nie może być sytuacji, że w samochodzie nie ma choć jednego tomu Smerfów (a najlepiej dwóch żeby się nie kłócili). Także jak najbardziej polecam.

Tytuł:              Jajko i Smerfy.

Scenarzysta:    Peyo

Ilustracje:         Peyo

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         19.01.2022




Smerfy i bociany. Egmont - recenzja.

 Wtorek. Czas na gorącą herbatę i dobrą książkę. Ja ostatnio zaczytuję się w nieco mocniejszych klimatach, za to moje dzieci... jak zwykle w komiksach. Cieszy mnie to, że same sięgają po te książki i z wielkim zainteresowaniem je przeglądają. Ostatnio była wielka faza na Dogmana, ale kiedy pojawił się nowy (już 38!) tom przygód Smerfów, zasiedliśmy do niego niezwłocznie.

Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić, co ciekawego działo się w "Smerfach i bocianach". A działo się, możecie mi uwierzyć.


Smerfy i Bociany

Smerfy nigdy się nie nudzą. Ich wioska obfituje w nowe pomysły do zabawy. A to Łasuch ugotuje coś pysznego, a to Pracuś stworzy coś fajnego, nie ma miejsca na nudę. Ale czasami warto jest się ruszyć poza miejsce swojego zamieszkania. Dlatego Papa Smerf  zarządza wyprawę na urodziny czarodzieja Omnibusa. Oczywiście wszyscy mieszkańcy nie mogą uczestniczyć w zabawie, dlatego zostaje wybrana delegacja, której skład wyłoniło losowanie. Smerfy wyruszają na przyjęcie, aby dostać się na czas muszą polecieć na bocianach. Cała podróż i późniejsza zabawa przebiega bez zakłóceń. Jednak kiedy smerfy mają wrócić do domu okazuje się, że bociany zniknęły. Papa Smerf i reszta delegacji nie mają wątpliwości. Trzeba ruszyć na pomoc swoim skrzydlatym przyjaciołom.

Kto stoi za porwaniem bocianów? Czy smerfom uda się ich uratować? I dlaczego w tej historii pojawia się Gargamel?! Przekonajcie się sami sięgając po najnowszy tom serii przygód smerfów.






Przyjacielska pomoc.

Wiecie... to nie jest zaskakująca opowieść. Dorosły od razu się domyśli kto za tym stoi, ale to nie o to chodzi. Ważniejsze jest aby pokazać dzieciom na przykładzie ulubionych bohaterów, że przyjaciele zawsze sobie pomagają. Mimo przeciwności losu, strachu, czy nawet nikłych szans na powodzenie. Ważne jest aby w ogóle taką próbę podjąć.

Zgarnąć z półki?

Ciężko mi się wypowiadać obiektywnie, ponieważ my, całą rodziną jesteśmy wielkimi fanami Smerfów i jak dla nas nie ma słabszego tomu ich przygód. Jednak patrząc na to z perspektywy początkującego fana to... zdecydowanie bym sięgnęła ;-).

Tytuł:              Smerfy i bociany

Scenarzysta:    Alain Jost i Thierry Culliford

Ilustracje:         Miguel Diaz Vizoso

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         13.10.2021



Gargamel wiedział, nie powiedział, a to było tak... (Zupa ze Smerfów. Egmont)

Piątek. Macie jakieś plany na weekend? Zapowiadają deszcze, dlatego trzeba zaplanować czas w domu. My na początek odwiedzimy basen, a potem zobaczymy. Chodzą za mną bułeczki drożdżowe z kruszonką, także na pewno nie będziemy się nudzić. Jeśli chodzi o gotowanie, to mam dla Was dzisiaj komiks związany właśnie z tym tematem.


Smerfy to mus

Miałam okazję już pisać dla Was o Smerfach. Nie wszyscy je lubią. Dla mnie to dość nie zrozumiałe, ale zdarzają się osoby, które nie lubią smerfów. Na szczęście tylko zdarzają się ;-) Ale nie znam osoby, która by nie wiedziała, co to za bajka.

Mam to szczęście, że moje dzieciaki bardzo lubią Smerfy (jakby nie lubiły to nie wiem, jak bym się z nimi dogadywała ;-)). Dlatego, kiedy tylko widzą, że w domu pojawiło się coś nowego, związanego ze Smerfami, od razu zabierają się do lektury.

Smerfy do... potrawki

Gargamel niejednokrotnie chciał nam udowodnić, ze smerfy są przepyszne i niezbędne w diecie. Oczywiście nigdy nie udało mu się złapać i zjeść żadnego smerfa, ale smak i właściwości, jaki im przypisuje miał być boski ;-). Dlatego, kiedy pewnego dnia do Gargamela przychodzi Pasibrzuch, czarownik kusi go obietnicą najsmaczniejszego dania na świecie - zupy ze Smerfów. Olbrzym skuszony wizją pysznej potrawy, postanawia odszukać wioskę Smerfów i skosztować tej delicji. A kiedy już tam trafia... cóż. Papa Smerf znajdzie radę na wszystko, nawet na wiecznie głodnego Pasibrzucha.



Dodatek

Oprócz głównej historii o Zupie ze Smerfów, w tym tomie mamy też krótki epizod dotyczący żartów. Jak się okazuje, Dobry żart (jest) Smerfa wart. Muszę przyznać, że przy obu historiach bawiłam się wybornie, chociaż wizja (tylko wizja oczywiście!) szorowania zębów mydłem była ociupinkę zabawniejsza ;-).


Zgarnąć z półki?

Oczywiście. Smerfy to mus i to taki pyszny, smerfojagodowy ;-).

 

Tytuł:              Zupa ze Smerfów

Scenarzysta:    Peyo. Yvan Delporte

Ilustracje:         Peyo

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         05.05.2021

 

Za smerfatyczny komiks, dziękuję Egmontowi.


 

Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl