Emma i Wioletta. Za krótkie lato. Recenzja komiksu

 Ach, środa. Już prawie kolejny tydzień za nami. A w dodatku to już połowa maja! Zaraz trzeba będzie myśleć o wakacjach 😉, ale ten czas szybko leci.

Dlatego dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować komiks utrzymany w tematyce letniej. A że opowiada o dwóch młodych i ambitnych dziewczynach to tylko wspomaga chęć zaczytana się w tej historii.


Emma i Wioletta. Za krótkie lato.

Miałam już okazję pisać Wam o tym komiksie. Dwie niesamowicie uzdolnione siostry, które codziennie muszą zmagać się nie tylko presja otoczenia, ale i z własnymi kompleksami. 

Tym razem wraz z dziewczynami wybieramy się na wakacje do Brytanii. Czy dziewczyny dadzą radę odpocząć i nabrać sił na nadchodzące miesiące? Czym przywita je ta mglista wyspa? A może coś pojawi się jakiś żar? Na pewno warto się dowiedzieć czytając najnowszy tom przygód dwóch roztańczonych sióstr.

Powiem Wam, że niesamowicie przyjemnie czytało mi się ten tom. Myślami cofnęłam się do swoich młodzieńczych lat. Te wszystkie beztroskie lata. Ten szczególny rodzaj odpoczynku i aktywności. Ah, było wspaniale 😉. Wracając jednak do tematu. Zaczynałam się w tej historii całkowicie, ale... Jeszcze bardziej zaczynała się Klara, która zna ja już chyba na pamięć. Takie komiksy zdecydowanie trafiają w jej gust i może wielokrotnie do nich wracać.








Zgarnąć z półki?


Moim zdaniem jest to jedna z tych serii, która zdecydowanie powinna znaleźć się w dziewczęcej biblioteczce. Delikatna, ale i poruszająca ważne tematy. Aktualna i angażująca. Bardzo polecam!

Tytuł:               Za krótkie lato

Seria:               Emma i Wioletta

Scenarzysta:    Jerome Haman

Ilustracje:         Lena Sayaphoum

Tłumaczenie:    Maria Mosiewicz

Wydawnictwo:  Egmont



Kumpelki. Selfie z kumpelkami - recenzja komiksu.

 Wtorek, nie wiem jak u Was, ale u mnie wiatr jest wręcz ogłuszający. Dzisiaj jak jechałam samochodem myślałam, że coś się z nim dzieje, a to tylko pęd powietrza wydawał taki dźwięk. Wprost nie do uwierzenia jaki ten żywioł ma siłę, prawda? A jak tam u Was sytuacja, nie zwiało Was?

 Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić komiks, który długo krążył w okól nas aż w końcu się doczekał. Klara pokochała go już za samą różową okładkę, nie mówiąc o treści, która do dziewczyn w pewnym wieku po prostu przemawia lepiej niż morały rodziców. Ciekawi?


Kumpelki. Selfie z kumpelkami

Jest to komiks o grupie dziewczyn, które lubią spędzać ze sobą czas. Chociaż różni je prawie wszystko, świetnie się dogadują i wspierają nawzajem. Powiecie, przecież to nic specjalnego, normalne życie, normalnych nastolatków. Ale... Czy komiksy muszą być tylko o superbohaterach? Czasami właśnie warto sięgnąć po taką lekką obyczajówke. Sama pamiętam jak zaczytywałam się w takich historiach. Dziewczyny po prostu to lubią 😉.





Zgarnąć z półki?

Na początku napisałam, że ten komiks krążył w okól nas, ale jakoś nie byłam zdecydowana. Klara była trochę za mała, ja jakoś miałam fazę na zupełnie inne tematy, ale Kumpelki się doczekały i cieszę się, że poczekaliśmy, bo teraz w pełni możemy się cieszyć fajnym komiksem 

Tytuł:               Selfie z kumpelkami

Seria:               Kumpelki

Scenarzysta:    Christophe Cazenove

Ilustracje:         Philippe Fenech

Tłumaczenie:    Adam Tomczak

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         08.02.2023



Przyjaciółki seria, która totalnie mnie oczarowała.

 Czwartek. Wielki Czwartek. Wiele sprzątania i przygotowań, jak to przed świętami. Dlatego w końcu znalazłam czas aby opowiedzieć Wam o wspaniałym komiksie dla dziewczyn.

Długo zwlekałam z tą recenzja. Świadomie. Po prostu nie miałam Wam na jej temat nic do powiedzenia. Dlaczego? Bo nic już nie trzeba do niej dodawać.



Przyjaciółki od Shannon Hale i Leuyen Phan

Sporo słyszałam o tej serii i ciągle obiecywałam sobie, że w końcu po nią sięgnę. W końcu nadarzyła się okazja. Jaka? Dziecko mu urosło 😉. Ogólnie  staram się wybierać książki odpowiednie do wieku moich dzieci, tylko czasami biorę nad wyrost, ale to raczej przez własne upodobania. Z tą historią chciałam poczekać na Klarę. Razem zacząć ja odkrywać i powiem Wam, że to było naprawdę fajne doświadczenie.

Sara i Aśka to najlepsze przyjaciółki, jednak pewnego dnia ta druga zmienia towarzystwo. Sara nie może się odnaleźć w nowej sytuacji, jest samotna, nie ma się komu zwierzyć, a dodatkowo nie potrafi (chociaż bardzo chce) dopasować się do reszty. Jej perypetie to istny rollercoaster, w którym imponuje zarówno "tor" jak i szybkość następujących po sobie wydarzeń. Co takiego dzieje się w życiu Sary? Niby nic, ot zwykłe życie szóstoklasistki. No chyba, że jesteś tą szóstoklasistką, wtedy dzieje się naprawdę wszystko ;-).












Co mi się podobało?

Szczerość. Sara nie do końca rozumie otaczający ją świat. Nie do końca rozumie dlaczego tak, a nie inaczej, przez co naraża się "grupie" , a narażenie się grupie jest bardzo ryzykowne, bo można zostać odrzuconym, zastraszonym i wygnanym w czeluści najczarniejszych odmętów szkolnego życia.

Zanim zasiadłyśmy do lektury trochę o niej poczytałam. Znalazłam informację, że jest to historia autobiograficzna, ale wiecie co? Tak naprawdę każda z nas może się z nią utożsamiać. 

Myślę, że każda z nas przeżywała kiedyś (w różnym stopniu) to co bohaterka Przyjaciółek. Sama pamiętam te wszystkie trendy, za którymi próbowałam podążać. Niestety, a tak naprawdę to stety, ale o tym dowiedziałam się dopiero po wielu latach, bardzo szybko poszłam własną drogę i odstawałam od grupy. Zbaczamy z tematu, wybaczcie, ale to wszystko przez to, że Przyjaciółki naprawdę oddziaływają na czytelnika. Razem z bohaterami odczuwamy strach, szczęście, niepewność i wiele, wiele innych emocji 

Dlatego tak dobrze czyta się te historie. Dorośli mogą wrócić do czasu dorastania, do lat, w których najbardziej liczyło się to, jakie masz karteczki do segregatora albo pokemony tazo. Naprawdę, kiedyś właśnie to było ważne. Przyjaciółki dodatkowo pokazują też jak zmieniła się mentalności dorastającej młodzieży. Jako dorosły i dojrzały czytelnik z wielkim zainteresowaniem odkrywałam ten nowy, trochę jakby znajomy świat .

No, ale nie o mnie tu chodzi. Jak Klara zareagowała na te historie? Nie wiem, czy znajdę odpowiednie słowo na to, co się działo, ale chyba najbardziej odpowiednie będzie - chłonęła całą sobą.


Zgarnąć z półki?

Tak. Ta historia warta jest poznania. Tą historię warta jest współodczuwania. Ta historia jest dużo warta.

Tytuł:              Przyjaciółki...

Autor:             Shannon Hale

Ilustracje:        Pham Leuyen

Wydawnictwo:  Jaguar




Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl