Koperni. Seria najwybitniejsi naukowcy. Recenzja.

 Dzień dobry w niedzielę! Wczoraj udało nam się ruszyć z domu i zabawa była przednia. Niestety dzisiaj pogoda zatrzyma nas chyba na dobre, ponieważ nie przestaje padać. Chyba, że... ;-) A Wam jak mija weekend? Odpoczywacie? Działacie?

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną część rewelacyjnej serii o Najwybitniejszych naukowcach. Tym razem ktoś z naszego podwórka - Mikołaj Kopernik.



Kopernik. Centrum wszechświata.

Tego pana nikomu przedstawiać nie trzeba. Człowiek, który wstrzymał slońce i ruszył ziemię w czasach kiedy... nikt tego nie chciał. Jak to było, co się działo i dlaczego to było trudne odkrycie (politycznie i kulturowo) można się przekonać w najnowszej części Najwybitniejszych naukowców. Ja tymczasem zaprezentuję Wam parę zdjęć z środka.





Zawsze kiedy ta seria pojawia się u nas w domu, czytam ją w wielkim zainteresowaniem. Informacje podane w przystępny i ciekawy sposób w fajnej, komiksowej formie. Czego chcieć więcej? 

Ja już tylko czekam aż dzieciaki będą mieli w szkole tematy związane z Najwybitniejszymi naukowcami żebym mogła im przypomnieć, ze mamy taką fajną serię komiksów, która na pewno ich zaciekawi ;-).

Zgarnąć z półki?

Tak! Tak jak Wam już mówiłam to naprawdę fajna seria, która potrafi zaciekawić. No, ale co tu się dziwić, komiks mają taką moc ;-).

POLECAM.




Komiksy, jako pomoc naukowa.

 Czwartek. Powiem Wam, że wypompował mnie jednak ten tydzień i już nie mogę doczekać się weekendu. Chociaż nikt nie powiedział, że przez sobotę i niedzielę zdążę odpocząć ;-). Przynajmniej ponarzekać trochę mogę ;-).

Dzisiaj nie będzie mangowo. Zaplanowałam dla Was recenzję kolejnych tomów rewelacyjnej serii, która pokazuje, że za wielkimi odkryciami stoją zwykli ludzie. Ciekawi, o czym mowa? Zapraszam do recenzji.


Najwybitniejsi naukowcy.

Miałam przyjemność pisać już o tej serii. Jednak gdyby ktoś nie pamiętał o czym jest to śpieszę z szybkim przypomnieniem - komiksy o najwybitniejszych naukowcach jacy kiedykolwiek żyli na nasze planecie. Super, prawda ;-).

Tym razem zostają nam przybliżone dwie postaci, które bardzo wpłynęły na nasz współczesny świat. Co, nie wierzycie? Zatem posłuchajcie.

Galileusz. Posłaniec Gwiazd.

Jego kojarzą chyba wszyscy. Gdzieś to nazwisko się ciągle pojawia. Gdybyście jednak nie mogli skojarzyć nazwiska z konkretnymi wynalazkami to już Wam mówię czym zasłyną ;-). Jako pierwszy skonstruował i wykorzystał specjalny teleskop do oglądania gwiazd. Powiecie, nic nadzwyczajnego, teraz każdy może mieć taki sprzęt. No cóż na przełomie XVI i XVII wieku takich możliwości nie było.
Nie będę oczywiście Wam zdradzać całego jego życiorysu. Powiem Wam tylko, że jako naukowiec, który zaprzecza religijnym doktrynom, lekko nie miał.





Ada Lovelace. Czarodziejka liczb.

Ta postać bardziej mnie zaskoczyła. Nie znałam wcześniej jej historii, a jak się okazuje bez niej nie mogłabym teraz do Was pisać. Zresztą pewnie wiele rzeczy wyglądałoby inaczej. Dlaczego tak to akcentuję? Ponieważ Ada byłą uważana za pierwszą programistkę w historii. Już samo to sprawia, że jest mega ciekawą postacią, nie uważacie ;-)?





Zgarnąć z półki?

Ja nie mam wątpliwości, co do tej serii. Kiedy na pewno przyda się moim dzieciakom. Rozbudzi ich ciekawość i doda wiary we własne siły. Póki co sama zasiadam do tych komiksów z największą przyjemnością :-).

Tytuł:              Najwybitniejsi naukowcy. Einstein/Arystoteles

Autor:             Jordi Bayarri

Tłumaczenie:    Agata Ostrowska

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         13.07.2022




Najwybitniejsi naukowcy.

 Wtorek. Po pracowitym poniedziałku czas na lekkie rozluźnienie. Mam nadzieje, że pogoda dzisiaj dopisze i będziemy mogli wyjść na spacer. Może nawet do lasu, kto wie 😉.

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje bardzo fajnej serii komiksów, o której mogliście już czytać na moim blogu, a w której jestem niezmiennie zakochana i tylko czekam aż moje dzieciaki dostatecznie urosną żeby mogły docenić jej walory edukacyjne. Zapraszam na recenzje najnowszych tomów z serii Najwybitniejsi naukowcy.


Hypatia.

Bardzo chciałam poznać komiksowa historię tej postaci historycznej. Lubię czytać o kobietach, które nie bały się wychodzić poza ramy ówczesnego myślenia i odkrywały nowe rzeczy. Chociaż znam jej tragiczną historię (Hypatia została zamordowana) byłam bardzo ciekawa jak została ona przedstawiona młodszym czytelnikom. Treści zostały odpowiednio dostosowane i pominięto drastyczne szczegóły, ukazując ogólny obraz wydarzeń i co ważniejsze, kończąc w odpowiednim momencie, także dziecko jest zaciekawione odkryciami Hypatii, a nie przestraszone jej dramatyczną historią.





Pasteur

Zapomniałam o tej postaci. Kiedy zasiadałam do lektury byłam ciekawa, co też kryje się za tym nieznanym nazwiskiem. Szybko okazało się, że doskonale znam Louisa Pasteura przecież to on wynalazł pierwszą szczepionkę! Mimo wszystko fajnie ponownie odkrywało się jego historię i przyznam szczerze, że bardzo zaciekawiła mnie tematyka jego badań i chętnie zgłębiła bym ten temat.






Zgarnąć z półki?

Ta seria niezmienne sprawia, że chcę odkrywać świat nauki i wielkich odkryć. Dlatego bardzo Was zachęcam żebyście sami po nią sięgnęli i przekonali się jakie to wszystko ekscytujące!

Tytuł:              Najwybitniejsi naukowcy. Hypatia/Pasteur

Autor:             Jordi Bayarri

Tłumaczenie:    Agata Ostrowska

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         27.04.2022



Jak Newton odkrył grawitację?

 Niedziela, a ja już czuję, ze nadchodzący tydzień będzie trudny. Znowu coś mnie łapie. Mam tylko nadzieję, że będę w stanie jakoś funkcjonować, a nie tak jak ostatnio... Powiem Wam szczerze, że to chyba najbardziej chorowity rok w moim życiu, człowiek nie może się czuć bezpiecznie nawet we własnym domu (przez cały weekend nie wychodziliśmy, a i tak dopadło mnie przeziębienie). No, ale koniec jęczenia.

Dzisiaj mam dla Was kolejną część Najwybitniejszych Naukowców i tym razem w roli głównej - Newton.


Newton. Grawitacja w akcji.

O tym kim był Isaac Newton raczej nie trzeba nikomu mówić. To ten co dostał w głowę jabłkiem i stwierdził, że to dziwne ;-). A raczej pomyślał o tym, że coś musi sprawiać, że to jabłko spada w dół, a nie w górę. I tak oto odkrył siłę przyciągania ziemskiego, czyli grawitację.

Kim był Isaac Newton?

To, co odkrył, znają wszyscy. Nawet ja do tej pory pamiętam wartość przyciągania ziemskiego (9.81 m/s2). Nie pytajcie, dlaczego to pamiętam, po prostu pamiętam, miałam dobrą nauczycielkę fizyki ;-). Wracając do tematu. Wiemy co i jak odkrył, ale kim był? Okazuje się, że ma on bardzo ciekawą historię.





Powiem Wam, ze wciągnęła mnie ta historia, lubię odkrywać jaką drogę musieli przebyć naukowcy, którzy odkrywali coś innowacyjnego i najczęściej na początku spotykało się to z wrogością i całkowitym zaprzeczeniem. Pokazuje to, ze tylko silni ludzie potrafią udowodnić prawdę. No, ale znowu wkraczam na refleksje filozoficzne, a nie o tym miało być ;-).

Zgarnąć z półki?

Tak. Zdecydowanie! Już po raz kolejny polecam Wam tę serię, ale naprawdę warto! 

Tytuł:              Newton. Grawitacja w akcji.

Seria:              Najwybitniejsi naukowcy

Autor:             Jordi Bayarri

Tłumaczenie:    Agata Ostrowska

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         13.10.2021



Czy da się przyswajać więdzę dzięki komiksom? (Najwybitniejsi naukowcy. Egmont)

 Piątek. A my wyszliśmy z domu tylko po bułki. Wstając rano i patrząc na pogodę za oknem pomyślałam, że to będzie bardzo długi dzień. Jednak dzięki małej pomocy... książek, szybko zleciało ;-).

Dlatego mam dla Was dzisiaj kontynuację serii, o której pisałam już tutaj→Mądre komiksy i która na pewno przyda się jako pomoc naukowa w nadchodzącym (hura!) roku szkolnym ;-). 

Emocjonalne biografie.

Nie będę Wam tu streszczać tego, co jest zawarte w tych komiksach. Myślę, że każdy zna biografie obu panów. Chciałabym zwrócić jednak uwagę, że nie są to kolejne życiorysy pełne dat i ważnych wydarzeń. To znaczy są, ale serię najwybitniejsi naukowcy cechuje coś jeszcze - emocje. 

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Twoje dziecko ma przygotować biografię Arystotelesa. Więc sięga do Wikipedii, przepisuje i koniec. Zadanie zrobione. Co z tego zapamięta - absolutnie nic! Natomiast jeśli dostanie do ręki komiks o Arystotelesie może np. zapamiętać jak sławny filozof siedział ze swoim uczniem Aleksandrem (Wielkim) i patrzą w gwiazdy. Rozumiecie różnicę?



Lub odwrotnie. Pomyślcie teraz o tym co wiecie na temat II Wojny Światowej. Ilu ludzi zginęło. Jak wielkie zniszczenia ze sobą niosła. Nie wiem jak Wy, ale mi nie zdarza się myśleć o tym konflikcie pozytywnie. Widzę tylko spustoszenie i śmierć. Tymczasem komuś jednak udało się to przeżyć. Jednym z takich osób był Einstein, który w ostatnim momencie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Skąd to wiem? Z komiksu!



 Otoczka.

W poprzednim wpisie zachwycałam się tym jak Jordi Bayarri i Dani Seijas szczegółowo oddali szczegóły czasów, w których żyli najwybitniejsi naukowcy. Bardzo podobało mi się to, że żaden ważny aspekt nie został pominięty (tak jak w przypadku Marii Curie-Skłodowskiej dyskryminacja ze względu na płeć). Tak teraz chciałabym zwrócić uwagę na ciekawski zawarte w tych komiksach. 

Czy wiedzieliście, że Einstein miał siostrę i chodził do katolickiej szkoły (chociaż był żydem) lub dlaczego Arystoteles tak bardzo lubił spacerować? Nie? Ja też nie, ale dzięki temu komiksowi się tego dowiedziałam ;-).

Dodatkowo tak jak w poprzednich częściach mamy również krótki opis postaci pobocznych występujących w tych historiach. Dzięki temu mamy pełniejszy obraz tego, co i dlaczego się działo.




Zgarnąć z półki?

Tak. Jestem zachwycona serią Najwybitniejsi naukowcy i czytałam ją z wielką przyjemnością. Odłożyłam ją na specjalną półkę z pomocami szkolnymi i coś czuję, że za jakiś czas jeszcze się nam przysłuży :-).

A Wy lubicie taką alternatywną metodę zdobywania wiedzy? A może macie jakieś inne ciekawe sposoby? Koniecznie dajcie znać :-)


Tytuł:              Najwybitniejsi naukowcy. Einstein/Arystoteles

Autor:             Jordi Bayarri

Tłumaczenie:    Agata Ostrowska

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         14.07.2021

 

Za niesamowicie przyjemną pomoc w nauce, dziękuję Egmontowi.


 

Mądre komiksy (Najwybitniejsi naukowcy. Egmont)

 Dzisiaj czwartek komiksowy, ale nie mangowy. Wszystko dlatego, że mam dla Was serię, która mnie (jakże by inaczej ;-)) zachwyciła. Nie od dziś wiecie, że historie obrazkowe bardzo trafiają w mój gust. Uwielbiam je czytać, oglądać ilustracje, dawać się ponieść akcji. Dlatego kiedy do moich rąk trafiła seria Najwybitniejsi Naukowcy oniemiałam z zachwytu.


 

Zapowiada się niepozornie. Historię Mari Słodowskie- Curie znają chyba wszyscy. Oczywiście nie jakoś specjalnie szczegółowo, ale każdy jest w stanie powiedzieć, co zrobiła. Jednak jak wiadomo same suche fakty są po prostu nudne. Raczej nie zdarza się żeby ktoś dobrowolnie (chyba, że z zamiłowania) siedział nad czyjąś biografią. Dlatego cieszy mnie taka alternatywa jak komiks.





Tak samo jest z Darwinem. Wiemy, co wymyślił, ludzie do tej pory kłócą się i obalają tę teorię. To nie jest kolorowa, przyjemna historia z happy endem, ale również wypada ją znać. A jeśli nie znacie drogi do sławy i wielkości tych dwóch wybintnych naukowców to tym bardziej polecam zapoznać się z komiksem :-). Jestem ciekawa, kto jeszcze pojawi się w serii Najwybitniejsi naukowcy, ponieważ jak na razie poprzeczka została postawiona wysoko. 






Podoba mi się to, że Jordi Bayarri odwzorował realia, jakie panowały za czasów tych badaczy. Wiadomo, w XIX wieku nikomu nie było łatwo. Pytanie jakie nasuwa się to, co w takim komiksie można zaprezentować dzieciom, aby po pierwsze się zainteresowały, a po drugie nie przestraszyły i zniechęciły. Jak udowadnia Jordi Bayarri nie warto pomijać żadnego aspektu, wystarczy przedstawić sprawy takimi, jakimi były w rzeczywistości (wiadomo, dostosowując do odbiorców, bo dzieciaki raczej nie chcę oglądać krwawych scen z pola bitwy). Nie ma oczywiście tu drastycznych scen, np. tego jak wyglądała Skłodowska na końcu swoich badań, czy prawdziwą drogę Darwina do udowadniania swoich teorii, ale ogólny zarys historii się zgadza. 

Ani Klary, ani Janka na razie nie zainteresowały te komiksy.  Przejrzeli, owszem, ale jednak Smerfy są dla nich na razie ciekawsze ;-). Poprawka, jak już obejrzeli wszystkie swoje komiksy, zabrali się za nowe ;-). Ja natomiast bardzo dobrze bawiłam się przy lekturze. Zmieniłabym w paru miejscach dynamikę i postępowanie postaci, ale to już czepianie się szczegółów.

Pamiętam, jak w liceum, podczas pracy w grupach, stworzyliśmy komiks o "Dziadach" i muszę przyznać, ze szczegóły tej historii do tej pory siedzą mi gdzieś w głowie. Może to jest właśnie jakaś droga. Tworzyć komiksy o rzeczach ważnych, o osobach, które zmieniły nasz świat. Wtedy każdy będzie pamiętał, co im zawdzięczamy.


Tytuł:              Najwybitniejsi naukowcy. Maria Skłodowska - Curie/ Darwin

Autor:             Jordi Bayarri

Tłumaczenie:    Agata Ostrowska

Wydawnictwo:  Egmont

Premiera:         14.04.2021

 

Za pomoc naukową w dalszej przyszłości, dziękuję Egmontowi



Moje zdjęcie
Skarby na półkach
Kobieta, Żona, Matka. Piszę o tym co myślę, i robię. Najczęściej czytam książki i staram się aby moje dzieci wiedziały, ze są ciekawsze rzeczy niż siedzenie przed ekranem. Kontakt: skarbynapolkach@gmail.com kontakt@skarbynapolkach.pl